Kiedy spodoba mi się jakaś dziewczyna to wyszukuję jej imię na wszystkich stronach porno jakie znam. Oczywiście wiem, że nigdy żadnej tam nie znajdę, a już na pewno nie pod ich prawdziwym imieniem, ale szukam najpodobniejszej dziewczyny i oglądam ten film w kółko wyobrażając sobie to i tamto.
Dodaj anonimowe wyznanie
A zdziwiłbyś się, gdybyś kiedyś znalazł :D :D :D
Jak w tym wyznaniu co chłopak znalazł swoją rodzinę. Ugh :/
@Zaklina1887 daj link!!!
Lulu zobaczę w ulubionych, ale wątpię, że mam
Nie mam :( może ktoś ma? :)
Ja sobie tak zaznaczę jakby ktoś znalazł link :»
@Agresywna TwSZi 15 minu szukania ;) nie ma za co
To trochę przerażające...
Przerażające by było gdyby nasączał jej szalik chloroformem
Transpozycja osoby, która nam się podoba off-line na oglądane bohaterki/terów porno występuje u większości populacji oglądającej porno. Świadomość tego zjawiska jest mniejsza, ale nie jest wyjątkowa. Zatem, ponieważ boimy się odchyłek od normy, to nie jest przerażające
Nawet nie wiesz ile osób może się masturbowac myśląc o Tobie...
Krzywdy autor nikomu nie robi, sobie też nie, więc w czym problem?
@Misiaaaa To, że coś jest według kogoś przerażające, nie znaczy, że jest problemem. Dla mnie też jest to dziwne i niekomfortowe.
Głupota, przecież wpisujesz ich nazwiska i szukasz najpodobniejszej. Skąd pomysł, ze akurat podpo tym nazwiskiem będzie jakaś podobna+
Pod każdym i m i e n i e m będzie choć trochę podobna, przy tym sposobie szukania, koleś zapewnia sobie, że będzie podobna i jednocześnie będzie miała takie samo imię(twierdziła, że takie ma).
Cytując słowa piosenki -"każdy ma jakiegoś bzika".
Możesz zeskanować jej zdjęcie i wtedy szukać, znajdziesz jakąś bardzo podobną, albo nawet ją.