Rzecz, do której nikomu się nie przyznam: jak się urodziła moja córka, to byłam bardzo dumna i bardzo się cieszyłam, że ma taką fajną, ciemną karnację...
Dopóki się nie okazało, że to żółtaczka :D
U mamy duma i radość a u taty szybkie i nerwowe przypominanie sobie zeszłorocznych wakacji w Egipcie a zwłaszcza tego dnia gdy leżał rozłożony przez "klątwe faraona" a małżonka poszła do apteki i przez 4 godziny nie wracała bo podobno kolejka była:))
Żółtaczka ustąpiła ku radości wszystkich:))) (Tylko gdzieś daleko za mgłą, w cieniu piramidy, Ahmed posmutniał, bo potomka jednak nie będzie:))
U mamy duma i radość a u taty szybkie i nerwowe przypominanie sobie zeszłorocznych wakacji w Egipcie a zwłaszcza tego dnia gdy leżał rozłożony przez "klątwe faraona" a małżonka poszła do apteki i przez 4 godziny nie wracała bo podobno kolejka była:))
Żółtaczka ustąpiła ku radości wszystkich:))) (Tylko gdzieś daleko za mgłą, w cieniu piramidy, Ahmed posmutniał, bo potomka jednak nie będzie:))
Ojciec mógłby się bardzo nie ucieszyć :D