#qwslm

Uwielbiam gotować. Uwielbiam też różne programy kulinarne i często korzystam z rad i przepisów. Dlatego też pomyślałam że przydałby mi się jakiś mały telewizor w kuchni.

Poszłam więc do sklepu nie dla idiotów. Chodzę tak przy tych telewizorach i czekam na sprzedawcę, nikogo nigdzie nie ma. Tak się szwędam między półkami czekając aż ktoś przyjdzie, bezmyślnie oglącając stojące na nich sprzęty.

W koncu ktoś się pojawił i pyta czy może w czymś pomóc. Więc mówię zgodnie z prawdą, że szukam jakiegoś małego telewizora do kuchni. W odpowiedzi usłyszałam tylko "Aha... hmm... jakby to powiedzieć... wie pani że to nie są telewizory?" Wtedy dotarło do mnie, że stoję przed półką na której stoją mikrofalówki... 

Z zakupu niestety nic nie wyszło, a wybiegając ze sklepu widziałam tylko sprzedawcę biegnącego do kolegów przy kasach... cóż. Pewnie pomyśleli że ten sklep jednak nie jest dla mnie...
RobynAdriannea Odpowiedz

Niby sklep nie dla idiotów a jednak ;)

senator Odpowiedz

Ja bym powiedział, że tam w rogu jest kamera, a to jest prank ;-)

qaczqa

Prank. Większość z nich jest żałośnie denna

senator

Ale to chyba jedyne wyjście aby nie dać się ośmieszyć.

justmazur

Ja bym powiedziała, że bardzo dobrze wiem, że to nie telewizory, ale nie bd stać w miejscu czekając aż któremuś się przypomni, że jest w pracy.

Arathefu

Takie teksty zwykle przychodzą już po - https://pl.wikipedia.org/wiki/L%27esprit_de_l%27escalier

Dodaj anonimowe wyznanie