#qvrk9

Parę lat temu, gdy miałam 6 lat mój wujek jeździł do pracy do Austrii, skąd zawsze przywoził mi mój ukochany smakołyk, kinder niespodziankę! Jako że wiedział, że je kocham, nie kupował jednego, a zawsze dwupak.

Pewnego razu wrócił z pracy i przyjechał w odwiedziny z ciocią. Oczywiście ja, widząc wujka od razu spodziewałam się też moich kinder niespodzianek. Po przywitaniu, wyczekiwałam na moje podwójne szczęście. Jednak ku mojemu zaskoczeniu wujek podał mi jedno jajko. Ale i tak byłam zadowolona, pobiegłam szczęśliwa do mojej mamy pochwalić się zdobyczą.
- A nie zapomniałaś powiedzieć czegoś wujkowi? - zapytała mama.
- Ale cooo? - nie rozumiałam o co chodzi.
- No co się mówi?
Wtedy dotarło do mnie i wypaliłam:
- WUJEK, A GDZIE DRUGIE JAJO?

Nadal mi to wypomina...
Dragomir Odpowiedz

Byłaś małym chciwym smarkiem.

izka8520 Odpowiedz

6 Lennie dziecko ogarnia już magiczne słówka, czasem ewentualnie im się zapomni, ale jak matka mówi podpowiedź to dziękują, więc albo byłaś głupia i nie zrozumiałaś co mama oczekiwała, albo po prostu nie wychowana, ale to już problem Twojej matki

izka8520

@izka8520 letnie*

agathe

I ojca.

izka8520

@agathe i ojca, masz rację

nacomi1 Odpowiedz

nie lubie dzieci

Niezywa

Myślą tylko o sobie jak i potem dorośli.

Vados Odpowiedz

No wiesz

Dodaj anonimowe wyznanie