#qvNBm

Sylwester. Postanowiliśmy z moją kuzynką spędzić to święto u jej dziadków. Dzień nam szybko minął i tylko czekaliśmy do północy. O wyczekiwanej godzinie wyszliśmy wszyscy na miejski rynek i podziwialiśmy fajerwerki. W drodze powrotnej dziadek kuzynki opowiedział nam legendę o nastolatkach, którzy co roku kradną w pobliskich domach bramy (!), gdy wszyscy już śpią. Ze względu na to, iż dziadkowie mieli ogromne łóżko, spaliśmy w nim z babcią, a dziadek położył się w pokoju gościnnym.
Nie mogłem zasnąć, więc po prostu leżałem. Usłyszałem dziwne głosy i stukanie narzędzi. Obudziłem kuzynkę.
- Ej! Słyszysz? Chyba bramę kradną!
- Idź spać...

Żałujcie, że nie widzieliście ich min, gdy po obudzeniu bramy nie było ?
Dlatego, gdy ktoś obudzi was o drugiej w nocy i oznajmia, że chyba kradną bramę, posłuchajcie go!
Konfliktowa Odpowiedz

Moze to dziadek ;)

Licealistka98

Zapewne, chciał być wiarygodny :D

Anonim3455 Odpowiedz

Skąd jesteś? W moim mieście jest taki sam zwyczaj xD

Mojito

W większości miejscowości jest.

karolina323

Pierwszy raz o tym słyszę!

slythgirl

U mnie też co Sylwester takiej wrednej kobiecinie bramy ubywa, normalka ;)

Claudiiia

u nas tak robią po Pasterce ;-)
a później się szuka bramy albo furtki ;-)

Brzuszek Odpowiedz

W każdej legendzie jest jakieś ziarnko prawdy :D

WildestDreams

Coś duże to ziarnko ;)

natczyk Odpowiedz

W naszej miejscowości jest taki zwyczaj ?? to normalne ;) na szczęście zbyt daleko ich nie wynoszą i łatwo je znaleźć :D

Nieogarniam

I mnie furtka jednego dziadka ( trochę przuglup) zawsze leży w stawie

mojlogin Odpowiedz

U mnie na wsi jest praktykowany ten zwyczaj ????

AnonimowaGabi Odpowiedz

Omg ? a ci jeśli to dziadek ukradł bramę żeby nadać prawdziwości histori ? ?

timos123 Odpowiedz

brama ze złota ?

rokiowca Odpowiedz

Dlatego my mamy przypięta furtkę na łańcuch, bo już raz w sylwka ktoś nam powalił i schował pod choinkę na parkingu. ?

wrozkazebuszka Odpowiedz

U mnie jak wywlokli w las to 2 dni szukaliśmy :D całe szczęście, wiedzielismy na kim sie zemścić :D

Lexus Odpowiedz

E tam to nic. :D U mnie na wsi bylo lepiej bo jest tak zwana mleczarnia co kiedyś mleko się tam nosiło a teraz stoi taki budynek z plaskim dachem.

W sylwestra wnieślismy tam psa sąsiada z budą. :D

Innym razem wóz czepiny do traktoram tam w częściach wnieślismy. :D

Raz sasiadowi z cegieł u niego na podworku zastawiliśmy drzwi. :D

Albo przyczepe pod drzwi zaciagnelismy. Oknem wychodzili. :D

Innym razem mój tato za czasów młodości z kolegami chcieli zaciągnąć wóz sasiada do rzeki, akurat wracał z imprezy ten sąsiad i to widzial.
Pyta się "czyj to wóz" a oni ze innego sasiada, to jeszcze pomógł go do rzeki popchnąc i na wiosne dopiero wyciągną bo zamarzła rzeka i nie dalo się wcześniej. :D
U znajomego okno w łazience popiołem z wodą zamazalismy. Dopiero po tygodniu się zczail dlaczego tak ciemno bylo w łazience. :D

Zobacz więcej komentarzy (23)
Dodaj anonimowe wyznanie