#qvDSX

Dlaczego moja mama odrzuciła mnie, bo wolała swoją przyszłą synową?

Mam starszego brata, który ponad dwa lata temu ożenił się z Eweliną. Ewelina - szczuplejsza, ładniejsza ode mnie. Chociaż bez większych ambicji, prócz kupna kolejnego ciucha z internetu. Ewelina, której rodzice nadskakiwali od samego początku, a mnie odrzucili, bo stara panna, bo nie mam jeszcze żadnego stanowiska, bo przez problemy z tarczycą przytyłam, więc nie jestem już taka efektowna i nie można się mną pochwalić. Odrzucili mnie bardzo, dając mi to odczuć na każdym kroku. Momentami traktowali mnie jak powietrze.

Nigdy nie chciałam, żeby traktowali Ewelinę gorzej ode mnie. Starałam się być wobec niej miła, bo w końcu to przyszła/ obecna żona jedynego brata, więc i rodzina. Nie mam też innego rodzeństwa prócz Bartka.

Ewelina kochać kocha, ale pieniądze, nie mojego brata, co na dzisiejszy czas wreszcie zrozumieli nawet moi rodzice, a wraz z tym zrozumieniem ja stałam się najwspanialszą córką.

Tylko że ja nigdy czegoś takiego nie chciałam. Nie chciałam być dobra kosztem innej osoby. I kiedy sytuacja zmieniła się o 180 stopni, i tak postanowiłam zerwać kontakt z rodzicami. Może jestem niedojrzała do wybaczenia, ale nie potrafię inaczej. To do dzisiaj bardzo mnie boli, a wraz ze zmianą ich nastawienia sączy się to we mnie każdego dnia.

Powiedzcie szczerze - czy to ja jestem niedojrzała? Był moment, że pogodziłam się już z tym jak jest. Teraz zaś wszystko wróciło i nie umiem tego poukładać. Zwyczajnie nie potrafię.
Awtroil Odpowiedz

Bardzo dobra decyzja. Jak ktoś ma Cię w d..., to poco zadawać się z takimi ludźmi, nawet jak to Twoi rodzice. Może kiedyś do nich dotrze, że że mieli kiedyś córkę, na którą się wypięli.

Ninno Odpowiedz

Dlaczego jest minusowane?
Niektóre sytuacje podświadomie bolą nas tak bardzo, że gdzieś tam pozostaje niesmak. Mała ranka, która chociaz wiemy, że jest dziecinna - ciągle daje o sobie znać.
Miałam taką sytuację z siostrą, przebywanie w jej obecności było dla mnie katorgą przez pewne sytuacje. Byłam na nią wręcz wściekła chociaż nie chciałam i nie miałam obecnych powodów.
Jeżeli czujesz, że nie potrafisz wybaczyć to nic w tym złego. Może kiedyś się to zmieni, ale aktualnie jest to w porządku, tak po prostu czujesz.

WielkieGie2

Odpowiadam na 1. pytanie - bo to nie jest anonimowe wyznanie tylko jakiś kącik zali.

anakonda257 Odpowiedz

To oni są niedojrzali, nie ty.
Potraktowali cię przedmiotowo, byłaś dla nich tylko rzeczą do pochwalenia się innym, ty jako osoba ich nie interesowałaś.

Nie widzę powodu byś miała z nimi utrzymywać kontakt.

ohlala Odpowiedz

Miłość warunkowa to nie miłość.

bazienka Odpowiedz

ja sie dziwie, ze nie odcielas sie wczesniej, jak bylas ta gorsza
bardzo dojrzala decyzja, wiekszosc autorek wyznan, tlamszonych, gnojonych rpzez rodzicow czy partnera sie an nia nie zdobylo. albo zdobylo dopiero po sytuacji ekstremalnej
brawo za szacunek do siebie

Zihat Odpowiedz

Czyli taka zemsta z Twojej strony. Oni odrzucili Ciebie w przeszłości zastępując Ciebie inną "córką", czułaś się samotna i odrzucona przez rodziców. Teraz gdy oni odwrócili się od drugiej "córki" postanowiłaś że nie będą mieć żadnej, niech również poczują te odrzucenie ?
Rozumiem takie działanie, ale z opowiadania wynika że nie odrzucili Cię a jedynie nie wykazywali Tobą żadnego zainteresowania. Jeśli nie potrafisz im wybaczyć to odwdzięcz się tym samym, urwanie kontaktu to chyba trochę przesada.
Urywając kontakt być może spalisz most który ciężko będzie odbudować, a żal i wyrzuty sumienia być może wzrosną.

anakonda257

@Zihat Ja tu nie widzę żadnego mostu. Nigdy takiego nie było.

paella Odpowiedz

Przeszkadza Ci, że rodzice odwrócili się od synowej, bo jest pazerna na kasę? Rozumiem, gdybyś zerwała kontakt z nimi z uwagi na wcześniejsze odrzucenie ale "kosztem" jakieś pipy materialistki??! Błagam

paella

Ale jej największym problemem jest, że jest dobra kosztem innej - męczennica dosłownie

doznudzenia

Kurcze, wy serio nie rozumiecie tego, że odrzucenie rodziców potrafi boleć nawet dorosłe dziecko? To, że rodzic traktuje lepiej kogoś I okazuje mu rodzicielską miłość I zainteresowanie bardziej niż własnemu dziecku boli. To, że własne dziecko traktuje się jako zapchajdziurę, bo nie ma kogoś lepszego w pobliżu też nie jest fajne. Jest, bo jest, ale wolałbym inne.

Kotyklopoty

Dwólicowość xD

Malutkaaa22 Odpowiedz

A dla ciebie co jest ambicją? Pewnie zjedzenie następnej kaszanki pasztecie

Qerxzq

A twoją ambicją jest obrażanie ludzi w internecie? Żałosna jesteś i tyle :).

anakonda257

@Malutkaaa22 Ale ciota z ciebie, pasztecie.

Dodaj anonimowe wyznanie