#qutVI
Ekspedientka zadzwoniła po szefa, nic nie dały tłumaczenia taty, że tylko żartował. Szef zadzwonił po policję, ci przyjechali ze sprzętem do sprawdzania banknotów. Z banknotem oczywiście wszyscy było w porządku, ale od tej pory tata już taki dowcipny, jeśli chodzi o pieniądze, nie jest.
Byłoby by śmieszniej gdyby się okazało, że banknot faktycznie był podrobiony i twój tata nie miał o tym pojęcia.
Dziwna jakas, ta ekspedientka. Ja pracuje w sklepie i sama się śmieje z klientami, że pewnie w piwnicy drukowane 🤣