#qutVI

To było kilka lat temu. Tata poszedł na zakupy do sklepu spożywczego. Zapłacił banknotem 100 zł. Ekspedientka zaczęła banknot oglądać, sprawdzać, czy nie podrobiony, na co mój dowcipny tata strzelił: "No przyznaję, ładna mi wyszła". 

Ekspedientka zadzwoniła po szefa, nic nie dały tłumaczenia taty, że tylko żartował. Szef zadzwonił po policję, ci przyjechali ze sprzętem do sprawdzania banknotów. Z banknotem oczywiście wszyscy było w porządku, ale od tej pory tata już taki dowcipny, jeśli chodzi o pieniądze, nie jest.
PinkRoom Odpowiedz

Byłoby by śmieszniej gdyby się okazało, że banknot faktycznie był podrobiony i twój tata nie miał o tym pojęcia.

SiostraBlacka Odpowiedz

Dziwna jakas, ta ekspedientka. Ja pracuje w sklepie i sama się śmieje z klientami, że pewnie w piwnicy drukowane 🤣

Dodaj anonimowe wyznanie