#qukqR

Mam głupi problem. Jestem studentem, wyjechałem na studia do innego miasta. Mam siostrę. Uczy się w mieście rodzinnym, jest w klasie maturalnej, chodziliśmy do tego samego liceum.
Jestem normalnym, w miarę przystojnym chłopakiem, dbam o wygląd, o sylwetkę i ubiór. Moja siostra? Wręcz przeciwnie.

Ma ponad 40 kilogramów nadwagi, jest gruba i ciągle je, bo „lubi”. Ma ogromny trądzik, nie chce go leczyć, stale go dotyka, drapie. Nie myje zębów, nie używa kosmetyków. Często ma tłuste włosy. Mimo swej figury nosi przylegające ubrania. Takie ze sztucznych materiałów - poci się w nich, i to widać. Czasami wychodzi bez stanika, nie goli się itp. To obleśne. Ona wiele razy była upominana przez rodziców, przez psychologa i nic. Mówi „a bo tak mi wygodnie” i niczego nie zmienia. W klasie się z niej śmieją, w szkole się z niej śmieją, a ona się tym nie przejmuje, ignoruje.
Najgorsze jest to, że w liceum wszyscy pytali mnie „O kurde, to serio twoja siostra?” albo mówili, że jest obrzydliwa, naśmiewali się z niej. To było przykre.

Usłyszałem ostatnio od rodziców, że siostra ma zamiar zamieszkać ze mną na studiach i pójść na tę uczelnię co ja. Mieszkam z kumplami i totalnie nie wiem, co zrobić. Wstyd mi, bo siostra ma ohydne, niechlujne nawyki i nijak nie idzie przekonać jej do zmiany stylu życia. Nieużywanie spłuczki w kiblu? No problem! Niemycie się? No problem! Wstyd mi to mówić, ale nie chcę, aby ludzie mnie z nią kojarzyli, a jednoczenie kocham ją, bo to moja siostra! Delikatne sugestie kierowane w stronę jej nadwagi kończą się słowami „jestem gruba, ale wesoła” - tyle że siostra jest obiektem drwin i wszyscy śmieją się z niej, nie z jej żartów. W liceum były memy na jej temat. Zwyczaje domowe siostry są obleśne, bo ona niczego się nie krępuje.
Tak strasznie nie chcę, aby z nami mieszkała, o ile się nie zmieni! Kurde...
EeeMacarena Odpowiedz

Ej, no ale co to znaczy, że siostra ma zamiar zamieszkać z tobą? Chyba nie wbije ci do mieszkania z torbami i nie spyta, gdzie jej pokój?
Powiedz jej i rodzicom, że mieszkasz z kumplami i tyle. Skoro ona nie widzi problemu, to dlaczego ty masz się tym przejmować?
Wiem, że łatwo jest mi pisać, ale nie możesz dać sobie zniszczyć życia. Kochasz ją, to dobrze. Ale jej potrzeba jakiegoś wstrząsu, żeby zobaczyła do jakiego stanu się doprowadziła.

TruSQL

„Chyba nie wbije ci do mieszkania z torbami i nie spyta, gdzie jej pokój?„
No żeby tylko nikt sie nie zdziwił 😂

Sketchbook Odpowiedz

Nie bardzo wiem, jak to napisać, ale spróbuję: czy Ty lub rodzice próbowaliście poznać przyczynę takiego zachowania siostry? Zastanów się, czy ZAWSZE tak było, cz od pewnego momentu?
Pytam, ponieważ pracowałam kiedyś z ofiarami gwałtu i molestowania seksualnego, które zachowywały się podobnie. Ich "flejowatość" była tarczą ochronną przed potencjalnym napastnikiem: jeśli będę obleśna i odstraszająca, już nikt nie zrobi mi krzywdy.
Pomyśl nad tym.

DanMHunter

@Sketchbook właśnie też mi to przyszło do głowy.

softkitty Odpowiedz

Zwyczajnie powiedz, że już mieszkasz z kumplami i nie zamierzasz nic zmieniac. Poza tym opinia kumpli chyba też się liczy? Może gdy siostra będzie mieć problem ze znalezieniem współlokatorów to sobie uswiadomi, że ok może być gruba, niegustownie ubrana, ale higiena i porządek to już jest wymóg.

anonimowakk

właśnie, zawsze można zagrać tym że kumple nie chcą mieszkać z dziewczyną

healthandsafety Odpowiedz

Ile Ty masz lat? 12? Jestes pelnoletni wiec nie musisz sie zgadzac na mieszkanie z siostra. Jesli mieszkanie oplacaja za Ciebie rodzice i na sile wcisna do tego mieszkania tez siostre to masz dwa wyjscia - dalej byc dzieckiem i potulnie znosic syfiasta siostre, albo wydorosles, znalezc prace i sam sobie nowy pokoj oplacac.

salatkazkurczakiem Odpowiedz

A mnie zastanawia co się działo przez całe wasze życie, że Twoi rodzice odpuścili w jej wychowaniu takie rzeczy. Może sami nie mają nawyków higienicznych?
Ten komentarz nie ma być złośliwy, po prostu się zastanawiam.

Momerie Odpowiedz

Przecież nikt nie może Cię zmusić żebyś z nią mieszkał. A póki sama nie zechce się zmienić, to nikt jej raczej nie przekona. Może przestańcie jej zwracać uwagę i poczekajcie aż sama do tego dojdzie.

Ookami Odpowiedz

Jeśli siostra lubi taki stan rzeczy to proszę bardzo, jej życie. Ale jakim prawem ona ma z Tobą mieszkać? Nie zgadzaj się za nic! Wyznaję zasadę, że ktoś może nawet w ramach hobby lizać cebulę, o ile nikomu nie robi to krzywdy. Ale w tej sytuacji Ty doznałbyś krzywdy.

GetTheLondonL00k Odpowiedz

Według mnie jej waga to jej sprawa, jeśli się dobrze z nią czuje to ok. Ale jeśli chodzi o higienę to nie ma żartów, w życiu bym nie pozwoliła by ktoś kto się nie myje, nie spłukuje wody itd. oraz zachowuje się obleśnie ze mną zamieszkał. Prawdopodobnie twoim kumplom (no bo ona ma na wszystko wywalone) niezręcznie by było mieszkać z dziewczyną, szczególnie gdy ona się tak zachowuje.

hanahime Odpowiedz

Pogadaj z nią, powiedz jej, że już czas dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za siebie. Możesz spróbować jej powiedzieć, że ludzie nie śmieją się z niej, tylko z jej zaniedbania; że jeśli zacznie przestrzegać podstawowych zasad higieny to przestaną. Powiedz jej, że powinna się kąpać przynajmniej co drugi dzień, i myć włosy podobnie. Powiedz jej, że sztuczne materiały sprawiają, że jak się spocisz to szybko zaczyna się śmierdzieć. Zrób sobie listę tego wszystkiego. Powiedz jej jak powinna robić, uargumentuj.
Jest młodą kobietą i powinna o siebie zadbać. I to, że jej jest tak wygodnie sprawia, że innym dookoła jest niewygodnie.
To po prostu musi do niej dotrzeć, musi zobaczyć sens w tym co robi. I nie wierzę, żeby nie przejmowała się tym wszystkim. Jeżeli sama nie może się ruszyć- zachęć ją.
Jeżeli ktoś nie widzi w sobie wartości to nie widzi też sensu, żeby o siebie dbać.

Mandragora13 Odpowiedz

Postaw sprawę jasno : jeśli chce z Tobą mieszkasz ma się zmienić i to natychmiast a jeśli dalej ma żyć w ten sposób to niech wybije sobie z głowy mieszkanie z Tobą.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie