#qsE87
Dzisiaj wracałam sobie do domu z pracy, jechałam przepisowe 50 km/h, w pewnym momencie sportowe BMW z krakowskimi blachami zjechało na mój pas - oczywiście bez kierunkowskazu. Gdyby nie mój refleks, wjechałabym w "dupę" cwaniakowi. Udało mi się stanąć na jego wysokości na kolejnych światłach. Okazało się, że za kierownicą siedzi blond paniusia, która była wielce zbulwersowana tym, że śmiałam jej zwrócić uwagę, powiedziała "spierdalaj" i pokazała środkowy palec. Czego więcej można się spodziewać po czymś (ciężko to nazwać człowiekiem), co przerasta czynność zasygnalizowania zmiany pasa ruchu?
W sumie to się cieszę, że ta debilka była tak pewna siebie jak wystawiała do mnie środkowy palec, bo wszystko - od stworzenia przez nią zagrożenia w ruchu drogowym aż po pokazanie fucka - się nagrało, a nagranie zostało przekazane policji. Nie lubię donosić, nie jestem z tych, którzy dzwonią na straż miejską, kiedy widzą krzywo zaparkowany samochód, ale takich durnych cip, które myślą, że są bezkarne na drogach nie będę tolerować. To się cwaniara zdziwi ;)
Nie tylko krakowscy i nie tylko w droższych autach. Tak mi się wydaje że połowa kierowców prawko chyba w chipsach znalazła.
Ile jeszcze będziemy męczyć tekst o znalezieniu prawka w chipsach? :(
@Toniec
Do czasu aż przestaną je tam znajdować! ;)
Chamstwo nie ma miasta. Ktoś jest debilem, to jest debilem, a blachy na samochodzie nie świadczą o jego jeździe.
Gdybyś trochę jeździł po Małopolsce to być zauważył, to że właśnie na krakowskich blachach najbardziej cwaniakują. Może typy w starych BMW faktycznie częściej lecą na czołówkę czy próbują driftować na rondach, ale przekraczanie prędkości o kilkadziesiąt kmh lub jazda na czerwonym to najczęściej kr...
Ja teraz na stare lata postanowiłam zrobić prawo jazdy. Właśnie w Krakowie. Już kilka razy mi się zdarzyło, że ktoś na mnie trąbił albo wyzywał mnie jak mi auto zgasło albo nie dość szybko wykonywałam jakiś manewr. Instruktor mówi, że to dość częste. Dla mnie to niepojęte. Chyba logiczne, że jak jedzie samochód z literą L, to nie kieruje nim mistrz kierownicy, tylko osoba, która się uczy. Po coś te samochody są oznaczone.
Na mojej czarnej liście są białe SUVy, choć nie ma reguły, bo zdarzyło mi się, że ktoś w takim aucie ustąpił pierwszeństwa, albo mrugnął długimi, że mogę jechać. Także ludzie są różni
W ogóle kierowcy w SUVach myślą, że są niezniszczalni, bo mają większe auto.
@Slimshady1 i takie luźne spostrzeżenie, kupują takie "dobre" auta żeby na siłę pokazywać wyższość? Umówmy się, suvy to jeden z najgorszych typów nadwozia. W zasadzie taka pseudoterenówka, która z ładą nią z 80 tego by odpadła byle gdzie.
@Rubycoconut, w suwach uwielbiam to jak lubią się przewracać xD wystarczy delikatnie na kogoś najechać jednym kołem lub "obrócić się" na dobrym suchym asfalcie i wywrotka gwarancja gwarantowana :D
@Rubycoconut- dla mnie to kwestia bardziej kierowców, którzy biorą te auta, bo ich zdaniem są bezpieczniejsze, a jeżdżą tak, że sami stwarzają sobie to niebezpieczeństwo.
I prawidłowo. Tyko czy policja się tym zainteresuje?
Dawaj to na Stop Cham.
To niestety prawda, że wystarczy pojeździć pół godziny po mieście z przepisową prędkością, żeby nagle zaroiło się od piratów drogowych i zwykłych chamów.
To raczej nie miasto czyni słabym kierowcom, bo w Łodzi też tak jeżdżą.
Rejestrator nagrywa też bok auta? Bo dają pokazała jak stałaś koło niej na światłach
*Bo faka pokazała...
A myślisz że na policję zgłosiła tego faka, czy złamanie przepisów?
No ale twierdzi, że fak też się nagrał, więc mnie intryguje jak.
@Ifyoulikeme Może obróciła kamerę?
Przecież używanie kierunkowskazów jak jedziesz bawarą to obciach :)