Czasami wieczorami chodzę po osiedlu, na którym wynajmuję pokój i patrzę gdzieś wysoko w okna. Zawsze zastanawiam się, czy może jest tam starsza pani, która mogłaby mnie przygarnąć i zostać moją przyszywaną babcią. Może ona też potrzebuje pomocy i kogoś bliskiego?
Jestem sama. Nie mam rodziny.
Dodaj anonimowe wyznanie
Możesz poszukać różnych wolontariatów, możesz ogłosić się na osiedlowych grupkach. Mieszkam na osiedlu, gdzie jest dużo starszych osób. I zawsze ktoś zagada, poprosi o pomoc. Czasem dobrym lekarstwem na samotność jest znalezienie kogoś, kto również jest samotny.
Można jakoś Pani pomóc?
Tak,zamknij się
Sandysss ktoś ci płaci za bycie chamskim?
Wolontariat? Grupa sąsiedzka na FB? Jakaś grupa typu Widzialna Ręka?