#qgBkG

Moja rodzina uważa mnie za hipochondryczkę, bo przed wypiciem napoju w puszce myję każdą puszkę wodą z mydłem, zanim się z niej napiję.

Dziś koleżance w pracy (sklepikarce) puszka z energetykiem wpadła wprost do worka wypełnionego śmieciami z toalety - śmieciami, chusteczkami, zakrwawionymi tamponami, które miałam wyrzucić. Wyjęła ją i odstawiła na półkę sklepową. Smacznego.
Kkaamm Odpowiedz

A ile stworzeń biega po tych puszkach w magazynach, zanim trafią na sklepowe półki...

Eldoshit25

@Kkaamm u mnie w magazynie napoje w puszkach są zawsze w foliowych zgrzewkach po 24 i sklepy zazwyczaj zamawiają całymi zgrzewkami więc raczej szczury po puszce bezpośrednio nie pobiegają

Niezywa

Kiedyś było nawet o tym w uwadze, że ludzie popili sobie piwka na grillu i się zatruli, okazało się że szczury nasikały na puszki.

Promotorkaburdelu

Teoretycznie są na magazynie całymi zgrzewkami i ofoliowane, ale co nie wejdzie na sklep, to pojedyncze sztuki walają się po magazynie i nikt nie kontroluje czy po puszce jakiś szczyt przypadkiem nie przebiegł. Przynajmniej w sklepie, w którym pracowałam tak było

ToTylkoJa90

W "Housie" był taki przypadek. Nie pamiętam dokładnie, ale ktoś się czymś zaraził po wypiciu napoju z puszki, na którą nasikał szczur.

HenrykGarncarz

Tak, bo „House” to serial dokumentalny

ToTylkoJa90

A ktoś tak twierdzi? Po prostu mi się skojarzyło.

HenrykGarncarz

Byc może Ty? A przynajmniej moim zdaniem tak „zabrzmialas” - jakbyś uważała to za normalny argument w dyskusji

mm9999

Tyle tych stworzeń, że ostatnio zamiast do ZOO chadzam do hurtowni napojów.

Stefana Odpowiedz

Chyba zaczne myć wszystko ze sklepu.

Malawrednaaleladna

Jasne myjmy wszystko co się da A za chwilę choroby nas zjedzą bo uodporniny bakterie na każdy lęk A nasze systemy obronne zapomną jak walczyć z infekcjami.

bazienka

ja np, piore ubrania z sieciowek przed zakupem po czasach gdy pracowalam w jednej z nich i w przymierzalni znalazlam majtki brudne od okresu, z metka

Niveam

Ja tak kilka razy przyniosła sobie mole spożywcze, pozbyć się tego to udręka :(

bazienka

oczywiscie **po zakupie, jakies uposledzenie mnie dopadlo

anon567

Mięso myją za ciebie

ciemnamasa

Ja już to robię od dawna, nawet teraz w dobie pandemi.

WodaGazowana Odpowiedz

Ja myje żelem antybakteryjnym „ustnik” i okolice. Co jak co, ale nie wiadomo kto jaką ręką tego wcześniej dotykał. Albo czy jakieś myszy/ karaluchy po tym nie biegały.

nurthollo Odpowiedz

Za każdym razem mama mówi mi, że mam myć puszki. Chociaż o tym wiem, ale przypomina mi. Ale ja nie lubię pić z puszki i zazwyczaj przelewam do szklanki. Ale dobrze robisz i nie słuchaj się nikogo, kto mówi że to głupota ;)

Jogja Odpowiedz

To by była pewnie paranoja, a nie hipochondria, ale tak naprawdę to słuszna ostrożność. Ja zawsze przynajmniej wycieram, ale chyba teraz zacznę myć wszystkie puszki.

HoustonNaZadupiu Odpowiedz

My z mężem też tak robimy i zaraziliśmy tym nawykiem wszystkich bliskich.

Feniks06

To fajnie ze teraz taka masa ludzi jest przewrazliwiona na punkcie higieny, bakterii itp.

pik21 Odpowiedz

Dobrze, że myjesz - nigdy nie wiadomo, co kto wcześniej robił z wybranym towarem i jak czyste miał ręce.

tramwajowe Odpowiedz

Pracowałem w sklepie spożywczym i myję wszystko co ma dotknąć ust.
Zachęcam.

Cojarobietuuu Odpowiedz

Nie lepiej przelac do szklanki?

Selevan1 Odpowiedz

Dlatego kupuje w sklepie w którym sam wykladam puszki, i wiem że nigdzie nie wrzuciłem :)

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie