#qfi9k

Głupio się czuję z tym, że prawdopodobnie nie będę pracować w trakcie studiów. Nie wyprowadzam się od rodziców, bo mam dobry dojazd i będę studiować dziennie. Moja mama sama była w takiej sytuacji jak była w moim wieku i powiedziała, że żałuje, że nie dała sobie na wstrzymanie z pracą na pierwszym roku, bo wtedy najbardziej cisną, a ona nie miała praktycznie czasu, żeby się uczyć na bieżąco, więc mi odradza zrobienie tego, co ona. Rozumiem to i z jednej strony wiem, że jest to lepsze wyjście, a z drugiej czuję się przez to jak pasożyt i gówniarz.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś pracował podczas wakacji, w Polsce albo za granicą.

cursedkittyexe

Staram się, jak tylko znajdzie się jakaś praca na zlecenie nawet na chwilę w okolicy to dzwonię/składam cv, już miałam trzy w te wakacje + praca jako służba informacyjna przy eventach, ale to czy jest zależy od tego czy akurat zlecą coś firmie

szarymysz Odpowiedz

Korzystaj póki możesz, a już na pewno na pierwszym i drugim roku. Będziesz mieć wtedy prawdopodobnie tyle nauki, że o czasie na pracę będziesz mógł tylko pomarzyć, więc jeżeli pójdziesz do jakiejkolwiek pracy, to ze szkodą dla wyników w nauce. Spróbuj dopiero od trzeciego roku, kiedy będzie już trochę łatwiej z nauką.

Meanness Odpowiedz

Teraz Pana/Pani pracą jest nauka. Dzięki temu osiągnie Pan(i) więcej, a potem zacznie pracować już w wyuczonym zawodzie. Jakkolwiek jest to wspaniałe i godne podziwu, że chce Pan(i) pracować, tak nie ma potrzeby źle się czuć z brakiem pracy w tym momencie. Bo to byłoby jak robić dwa etaty - 8h na studiach + 8h w pracy.... I kiedy zrobić projekty? Kiedy się uczyć? Już Pan(i) pracuje na pełen etat, po prostu Panu/Pani za to nie płacą.

Dodaj anonimowe wyznanie