#qeIBJ
Początkowo wszystko wydawało się w porządku. Po kilku miesiącach zaczęło się robić dziwnie: facet potrafił mnie uderzyć, ostatecznie „leczył mnie seksem”, wyjechaliśmy na „warsztaty” tylko we dwoje.
Jasne jak słońce sygnały ostrzegawcze, nie? Tylko jak jesteś w ciężkiej depresji i nie ufasz swoim sygnałom ostrzegawczym (bo boisz się też być z drugim człowiekiem w zamkniętym pokoju), to wcale nie tak łatwo stwierdzić, że coś jest nie tak.
Odeszłam od „terapii” po 10 miesiącach i 2 próbach samobójczych.
Obecnie jest 10 lat później i jestem pozytywną osobą bez fobii społecznych, a nawet jestem całkiem popularna i lubiana w swojej pracy. Wyszłam za mąż. Przeszłam przez faktyczną, sensowną terapię.
UWAŻAJCIE! W Polsce nie ma prawa, które reguluje psychologów, nie musisz mieć nawet licencjatu, żeby legalnie otworzyć gabinet. I jestem pewna, że jest więcej takich socjopatów, żerujących na ludziach z problemami i luce prawnej.
Kij mu w oko i siekiera w plecy! Drań ebany!
Trzymaj się autorko, super, że Ci się udało
"Warsztaty". No kurde, pomijajac wszystko inne gosc byl naprawde kreatywny.
Co najmniej drugi raz słyszę o takich "warsztatach" niestety.
Leczenie seksem molestowanej dziewczyny... Powinnaś zgłosić gnoja.
To żeście pojechali po dziewczynie równo. 18 lat, trauma, depresja, bardzo zachwiana osoba. A Tacy psychopaci mają wszystko ładnie obmyślone, jak zwabiać, przekonać i manipulować. Wiem, bo pracuje z ofiarami. I często dorosłe kobiety z karierą i poczuciem własnej wartości wplątują się w niewiarygodne sytuacje.
Mam nadzieje ze społeczeństwo przestanie kiedyś obwiniać ofiary. To bardzo pomoże w terapiach.
Kompletnie nie rozumiem co tutaj jest napisane, czy ktoś może wyjaśnić? Terapeuta wykorzystywał autorkę seksualnie?
I do tego stosował przemoc fizyczną. Na suche drzewo z takim "terapeutą"
Na suche drzewo z taką pacjentką, co daje się wykorzystać i nie widzi w tym nic złego.
Nieżywa - brawa za nic. Byłaś kiedyś 18 letnia dziewczyna z ogromna trauma i depresja? Nie? To się zamknij. I brawo dla dziewczyny ze była w stanie opowiedzieć historie, chociażby tylko na anonimowych.
Yes, miałam mase problemów, ale nie dałabym komuś dupy. Jakbym była w złym stanie psychicznym to po prostu bym uciekła od takiego typa i nie wróciła. To dorosła kobieta, nie dziewczynka.
Głąbie, wybacz, ale sama zapoczątkowalas ordynarny ton mówiąc "dawać dupy", naprawdę jesteś tak tępa i nie ogarniasz, że nie każdy człowiek jest TOBĄ, nie każdy człowiek postąpiłby jak TY w RÓŻNYCH sytuacjach? Ze jest masa charakterów i typów człowieka? Innych podejść do problemów?
To nie był terapeuta tylko psycholog.
To nie jest synonim, to tak jakby powiedzieć, że kardiochirurg to taki sam lekarz jak rodzinny bez specjalizacji.
hot16siedlcee nie unoś się tak bo ci zaraz coś pęknie, matka nieźle się do ciebie odzywała bądź nadal odzywa skoro taka agresja w tobie.
Niezywa, to ze ktos ma 18 lat nie znaczy ze jest dorosly.
Moze jest pelnoletni i odpowiada przed prawem ale w takim wieku sie jeszcze jest w szkole, czasami mysli o glupotach.
I rozne sa depresje - niektorzy radza sobie dobrze, mimo depresji spotykaja sie ze znajomymi i pracuja a inni zamykaja sie w mieszkaniu, nie myja i chca tylko umrzec.
Czesto pod pojeciem depresja kryja sie rozne medical conditions.
Nie wiesz kto czyta twoj komentarz - piszac takie glupoty mozesz komus powaznie zaszkodzic. Niby jest wolnosc mowy ale jak masz pisac takie komentarze to lepiej siedz cicho. Victim blaming jest niewiele mniej krzywdzacy od samego czynu
niezywa - ale zdajesz sobie sprawę, że na psychoterapię nie chodzą osoby trzeźwo myślące, asertywne i potrafiace jasno stawiać granice, prawda?
ja cie prosze ty wez to gdzies zglos, on moze krzywdzic inne osoby
Żeby być terapeutą legalnie trzeba mieć magistra, szkolenie I być po psychoterapii.
"Aby zostać psychoterapeutą musisz ukończyć studia magisterskie, najlepiej na kierunku psychologia. Potem ukończyć co najmniej 4-letnie szkolenie, którego koszt to ok. 20 tys. zł. W skład szkolenia oprócz zajęć teoretycznych wchodzi własna psychoterapia, staż i praktyka zawodowa poddana superwizji."
(Żródło: https://studia.pl/zawod-psychoterapeuta/)
Współczuję pecha, trafić na takiego psychopatę :(
20? poznawczo-behawioralna to jakiej 8k/rok
roznowartosc dobrego samochodu wychodzi
@bazienka liczone jest 5 tyś/rok przez 4 lata i jest napisane, że to tańsza wersja. Wejdź w link to zobaczysz ;)
Psychoterapeuta to nie psycholog. Bazienka nawet opisała to ładnie poniżej
@124malinka
Wiem, że terapeuta to nie psycholog. Zgodnie ze stroną musi mieć magisterke, ale niekoniecznie z psychologii ;)
Dziewczyny są naprawdę głu... niemądre.
Nie wszystkie. Gwarantuje ci, nie wszystkie.
I znowu, elegancki przykład zrzucania winy na ofiarę. Pewnie, że to straumatyzowana, manipulowana i wykorzystywana wcześniej dziewczyna jest winna, a nie podlec co jej to zrobił, bo przecież powinna być mądrzejsza! A jak suka nie da to pies nie weźmie. Plus ogromne uznanie za wrzucenie wszystkich dziewczyn do jednego worka.
Na szczęście mamy szanse żeby spotkać mądrych samców alfą aby nam pomogli nawigować jakos przez zycie.
@ Tayla: Masz racje.
Tak, z nich dwóch to ona byla głupia. Typie czy ty siebie w ogole słyszysz?
Super ze teraz już jest ok.
Ale jest takie prawo które reguluję psychologów, a w sumie to o czym piszesz to bardziej psychoterapeuta, które też reguluję polskie prawo. Żeby być psychologiem trzeba ukończyć studia magisterskie jednolite, a psychoterapeuta to magister+ kurs na psychoterapeutę.
nope, ustawy o zawodzie psychologa nie ma, jak konczylam studia 10 lat temu to o niej gadali, ale niewiele z tego wyszlo
co ciekawe jest zawod wrozka,a nie ma zawodu psycholog
jest PTP, polskie towarzystwo psychologiczne, a zawodu psychlog nie ma
mozesz sobie byc 8-16 sprzataczka,a 16-20 wywiesic tabliczke "psycholog" i gadac z ludzmi
co do psychoterapeuty sie zgodze, te studia nie musza byc nawet kierunkowe
typ mogl byc zwyklym psychologiem, nie musial byc terapeuta, ludzie czesto myla te pojecia
ale naglosnilabym te sprawe chociaz lokalnie, jakas poczta pantoflowa, poszukala innych ofiar i pozew zbiorowy dziadowi wytoczyla
Bazienka, nie udawaj już wielkiej znawczyni prawa, bo słabo to wychodzi. Ustawa o zawodzie psychologa nadal obowiązuje, ale w żaden sposób nie jest wykonywana. Jest to akt prawny, który jest w praktyce martwy. Nie ma bowiem możliwości wykonania jej postanowień, ponieważ samorząd zawodowy psychologów nigdy nie powstał.
https://psychologikaprawnika.pl/uregulowania-prawne-zawodu-psychologa-kto-moze-poslugiwac-sie-tytulem-psychologa/
https://forsal.pl/artykuly/1420358,psychologowie-nie-maja-prawa-wykonywania-zawodu-wszystko-przez-ustawe.html