#qYBQ8
Chodziłam do liceum z dziewczyną, która miała dość mocno zniekształconą twarz, nie wiem, czy był to wynik choroby genetycznej, czy czegoś innego. Głupio było pytać o takie rzeczy. Na początku bardzo nas się wstydziła, zapewne przez problemy w gimnazjum. Wraz z dziewczynami szybko jednak jej udowodniłyśmy, że dla nas nie liczy się już wygląd, tylko jej charakter. Z chłopcami było w tym przypadku gorzej i na początku próbowali jej dogryzać, ale gdy wszystkie dziewczyny stanęły za nią, to i oni postanowili dać jej szansę. Okazało się, że Beata to naprawdę świetna dziewczyna i właściwie nikt nie zwracał uwagi na jej wygląd.
Myślałam, że do liceum chodzą już dojrzalsze osoby, ale niestety się myliłam. Pewnego dnia przeglądając jedną z popularnych stron z memami natrafiłam na zdjęcie Beaty, oczywiście z bardzo niesympatycznym komentarzem dotyczącym jej wyglądu. Musiał je zrobić ktoś ze szkoły, bo w tle było widać korytarz szkolny. Myślałam, że mnie krew zaleje jak to zobaczyłam. Jak można było być taką ku**ą i zrobić coś takiego innej osobie? Wystawić ją na pośmiewisko na popularnej stronie, gdzie ona sama może to zobaczyć? Gdzie może przeczytać te wszystkie obleśne komentarze?
Zaczęłam działać szybko, napisałam do moderatorów strony z "prośbą" o natychmiastowe usunięcie tego zdjęcia, była to raczej groźba, oraz objechałam ich z góry na dół za to, że pozwalają, by coś tak krzywdzącego wchodziło na ich stronę główną. Koleżanki z klasy również zareagowały w ten sam sposób. Pod zdjęciem koleżanki opierniczyłyśmy tego idiotę, który wstawił to zdjęcie. Jak się możecie domyślić nasze komentarz zostały zminusowane.
Moderatorzy odpisali nam dosyć szybko tłumacząc, że nie odpowiadają za treści umieszczone na swojej stronie (what?!), że to użytkownicy decydują co trafia na główną, a co nie. Ale o dziwo zapewnili o usunięciu tego zdjęcia, które wkrótce zniknęło z tej strony.
Wtedy do mnie dotarło, że przecież nie tylko ten kutas co wrzucił zdjęcie był winny tej sytuacji, ale także kilkanaście czy może nawet kilkadziesiąt osób, które klikały na plusy. Nie rozumiem jak można robić coś takiego innym ludziom, czy oni kurde chcieli się dowartościować cudzym kosztem?
Beata na szczęście o niczym się nie dowiedziała, jednak musiał się trafić w szkole jakiś pajac, który wspomniał jej coś w stylu, że została gwiazdą internetu. Wytłumaczyliśmy jej, że to tylko taki głupi żart. A po lekcjach koledzy z klasy bardzo dosadnie wytłumaczyli śmieszkowi, że wyśmiewanie się z innych osób może boleć, zwłaszcza jego. Nie wiemy, czy to on był sprawcą tego zamieszania, ale dostał dla zasady.
Dobrze, że stanęliście za nią murem. Może dzięki yemu taka sytuacja się już nie powtórzy.
Dokładnie, bardzo fajną klasę miała dziewczyna :)
Pewnie sie powtórzy. Jak nie szkole, to gdzie indziej. Ale teraz przynajmniej dziewczyna wie, że ma na kogo liczyć
*temu
Ma szczęscie, że na was trafiła.
I to niezwykłe.
A dla mnie ta historia jest pozytywna, bo jednak ktoś się za dziewczyną wstawił. Często jest tak, że takie osoby zostają zupełnie same. Gratuluję postawy i cieszę się, że przy niej byliście.
Ciekawe, jak twórca obrazka czułby się, gdyby miał taką twarz i nie mógł z tym nic zrobić... :) brak empatii mnie przeraża.
Wiedz, ze ma inny problem, z ktorym nie moze sobie poradzic skoro robi cos takiego.
Wyśmiewanie się z cech, na które nie ma się wplywu jest straszne. Pewnie leczyli w ten sposób własne kompleksy.
Zawsze mnie bawiło to "leczenie własnych kompleksów".To nie jest leczenie kompleksów tylko efekt stada i zakodowana "wyższość" nad tymi z dziwnymi twarzami/grubasami/pedałkami/stulejarzami i innymi takimi przez co mogą sobie pozwolić żeby się z nich pośmiać, bo wiedzą że są "normalniejsi".
Jakby ktoś chciał mi przyznać nobla w dziedzinie socjologii (btw, powinna powstać taka nagroda :C) to napiszcie tutaj, przyjadę odebrać.
I właśnie to poczucie przynależności do stada, bycia jednością z grupą pozwala im poczuć się lepiej. W takiej sytuacji zwykly człowiek z przecietnymi niedoskonalosciami czuje się lepszy od drugiej osoby. O to chodzi w leczeniu kompleksów.
Wszystko prawda, chociaż wyśmiewanie się z cech, na które ma się wpływ, też może być straszne, choćby nawet z nieśmiałości. Myślę, że nie jest łatwo sobie z nią poradzić, kiedy wszyscy dookoła się z tego naśmiewają.
Takie chamstwo nie mieści się w głowie...
Prawidłowo
naprawdę, gratuluję postawy!
I bardzo dobrze, może się chociaż czegoś nauczył. On czy nie, takie wyśmiewanie też jest podłe. Nie rozumiem tego plucia jadem, hejtów i szydzenia ze wszystkiego w Internecie. A jak z nich ktoś zadrwi, to wielkie oburzenie.
Dokładnie i Ci wszyscy ludzie beda potem rodzicami, a co jesli ich dziecko urodzi sie z jakas wada, beda sie nie śmiać do łez, a płakać
Za takie znieważenie i wykorzystanie wizerunku bez zgody od razu na policję, bez pier*olenia się z takimi życiowymi sz*atami. Swoją drogą zazdroszczę takich dobrych koleżanek. Moje koleżanki wprost mówiły mi, że wyglądam ohydnie, że nie ma gorszej ode mnie itd. Ale w gimnazjum byłam jeszcze na tyle głupia, by nadal się z nimi kolegować mimo takich okropnych słów. Bałam się zostać zupełnie sama, ale teraz dopiero widzę, że samotność to dar w porównaniu do spędzania czasu z takimi g*wno wartymi s*kami. Szkoda tylko, że na pamiątkę został mi brak akceptacji swojego ciała, zerowa pewność siebie, strach przed ludźmi, szczególnie facetami.
Zgadzam się, że powinno się to zgłosić na policję. Może nie jestem obeznana w temacie, ale wydaje mi się, że to mogłaby zgłosić tylko osoba poszkodowana. Czyli Beata musiałaby się o wszystkim dowiedzieć, a tego chcieliśmy uniknąć. Ja wyobrażam sobie jak ja bym zareagowała na jej miejscu, dlatego uznałyśmy, że lepiej jej oszczędzić cierpienia.
Ta i jeszcze "namierzanie adresu IP"...