#RE5kb
Niektórzy (między innymi ja) trochę za dużo. Po powrocie do domu nabraliśmy z dziewczyną ochoty na seks, a że wyobraźnię mieliśmy wybujałą, to potrafiliśmy wymyślić grę wstępną w najróżniejszej formie. Wziąłem bitą śmietanę z lodówki i wysmarowałem dziewczynę w że tak powiem różnych miejscach i zlizywałem z niej tę śmietanę. Jednym z tych miejsc był jej tyłek.
Zlizana bita śmietana w połączeniu z alkoholem źle na mnie podziałała. Podczas zlizywania śmietany z tyłka mojej dziewczyny puściłem ogromnego pawia. To był moment. Nie zdążyłem zrobić nic. Obrzygałem łóżko, plecy, nogi i tyłek mojej dziewczynie. Dosłownie narzygałem jej do dupy...
Przez długi czas czułem zażenowanie będąc w towarzystwie mojej dziewczyny. Na szczęście przetrwaliśmy tę próbę i dziś jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, mamy dwuletniego synka, a ja mam najwspanialszą żonę na świecie.
Wasz związek wszedł wtedy na kolejny poziom xd
Obrzydliwe...
Ryoka, nie zaprzeczam temu, że to obrzydliwe xd
Wyższe niż pierdzenie przy sobie :D
Z dupy do dupy xd
Ja znam "od gęby do gęby przez spruchniałe zęby" xd
Prawie jak ludzka stonoga, tylko na odwrót
Przetrwała test
No żeś zrzygał sprawę xD
Gdyby ona Ci na to odpierdziala bylibyscie kwita:)
Najważniejsze, że jesteście szczęśliwi
Co tu dużo pisać... szczęścia życzę :D
Już chciałam powiedzieć, że nie mogłabym być z kimś kto mnie obrzygał, ale w porę sobie przypomniałam, że mój najlepszy przyjaciel spił się kiedyś niemiłosiernie i postanowił wyznać mi miłość... niestety w trakcie wyznania "chlapnął" odrobinę za dużo :P
Tak, jesteśmy razem, zaręczeni, dzieci póki co brak :D
Ludzka stonoga, tylko w drugą stronę :D
Boże, płaczę jak czytam to wyznanie :D
Ja byłam kiedyś z chłopakiem na sushi. Zwymiotowałam mu je później na kolana podczas zabawiania się z nim oralnie. Nadal ze mną jest. 😆