Raz na urodziny dostałem od rodziców książkę o tytule z rodzaju "Wszystko, co musisz wiedzieć o raku". Dopiero z 10 lat później mi powiedzieli, że po prostu nie mieli kasy, żeby dać mi coś innego, a ja się przez ten cały czas bałem, że zaraz umrę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Równie dobrze mogli kupić ci czekoladę i batona, wyszłoby tyle samo, nawet mniej, a dziecko byłoby wesołe.
jak moi rodzice nie mieli kasy na prezent to dostawałam skarpetki. powiedz rodzicom, że to tańsze niż jakakolwiek książka, może nie wiedzą.
Książkę z tanich książek, odpowiednią, czasem nawet znanego autora można kupić już od 2 złotych (moja najtańsza), a spokojnie można znaleźć w cenie 7-12, więc myślę, że jakby chcieli to znaleźliby jakąś dla dziecka w przystępnej cenie
To już lepiej chyba było nie dawać niczego...co za durny prezent, gorszego chyba nie mogli wymyślić, a jeżeli jeszcze w ogóle wydali na tę książkę kasę, to masakra, bo mogli kupić każdą inną, a nie o ciężkiej chorobie...
Dziwni rodzice
W sumie to całkiem pożyteczna książka, ale słabo, ze żyłeś w strachu