#7ATuV
Pewnego sierpniowego dnia wzięłam ją na spacer. W tamtym okresie moja okolica była remontowana i wszędzie były rusztowania. Akurat tamtego dnia składali rusztowanie, bardzo hałasując. Gdy zobaczyli, że pies mi się wyrywa, jeden krzyknął do drugiego "Idioto, nie widzisz, że zwierzę się boi? Przestań na chwilę!", po czym obaj czekali, aż przejdę, a pies się w miarę uspokoił.
Niby nic, ale do tej pory jak o tym wspomnę, to robi mi się cieplej na sercu :)
Kiedy moje psy (miałam ich kilka w życiu) bały się czegoś będąc szczeniakiem, stałam w tym miejscu i brałam na ręce, bądź przykucalam, głaskałam, mówiłam spokojnie. Czas abyś wzięła się za wychowanie, bo inaczej całe życie będziesz się męczyć z jej strachem, a ludzie w większości mają gdzieś nasze zwierzęta
i pokazywałaś im swoim zachowaniem, że faktycznie dzieje się coś złego zamiast to zignorować i przejść dalej i pokazać, że to czego się boją to nic wielkiego
O ile wiem głaszcząc psa pochwalasz je za dane zachowanie. Tak więc rada taka nie za bardzo, skoro chwalisz psa za to, że się boi.
No to waszym tokiem myślenia powinien bać się fajerwerków, coś mi nie wyszło bo się nie boi
niby w jaki sposób twój pies 'naszym tokiem myślenia' miałby się bać fajerwerków? :D moje psy też się nie boją i co? wg mnie to dobrze
Zanim zaczniesz być mądra w jakimkolwiek temacie poczytaj trochę o tym, tak samo o psiej psychologii a potem zacznij prawić komuś rady.
To może działać na zasadzie odwrócenia uwagi - zwierzak nauczy się ignorować. Coś jak wciskanie w pysk smakołyka, gdy pies widzi innego samca, by się tym zajął i przez to nauczył olewać. A drugie - jeżeli podchodzisz do tego spokojnie, pogłaszczesz i dasz do zrozumienia, że jesteś pewny siebie, i stanowisz dla niego ostoję bezpieczeństwa, to też może zadziałać.
@wer i @NieMaNickow94 mają rację. Głaszcząc psa w momencie kiedy się boi utwierdzasz go w przekonaniu, że w danej sytacji lęk jest odpowiednią reakcją.
Każdy pies trochę się różni. Coś jak dzieci - każde potrzebuje indywidualnego podejścia, do pewnego stopnia.
Jeżeli sama go nie potrafisz wychować to poproś o pomoc behawiorystę. Zwierze nie może bać się wszystkiego, a ze jest młody to najwyższy czas zacząć z nim pracować, ze starszym będzie coraz trudniej. Poczytaj w internecie, cokolwiek. Z mojej strony mogę ci powiedzieć, ze mój kot wszystkiego się boi, ma już 5 lat i się nie oduczy, ale obcych ludzi boi się już zdecydowanie mniej, kiedy z nim wychodzę to go głaszcze dotykam, mowie do niego co jest bardzo ważne i się uspokaja
Przysłać do mnie na parę dni, to wróci spokojniejszy :D
Zawsze podczas jazdy crossem widzac osobę ze zwierzakiem, wyłaczam silnik i czekam aż oddalą się na tyle daleko aby nie wystarczyć pupila 😊
Czemu ja Ciebie nie spotykam? Tylko ludzi, którzy specjalnie zaczynają przyspieszać :(
Jeżeli jeszcze nie wzięłaś się za psiaka, to lepiej zrób to teraz, stres szkodzi
Osobiście miałbym mieszane uczucia wobec kogoś, kto zdobywa się na taki gest, nazywając przy tym innego człowieka idiotą.
Ojooooj😍😍😍😍😍😍😍
znalazłem hehe. Czy pies nadal szczeka na wszystkich czy mniej?
Niby budowlańce, a też ludzie. :)
Sugerujesz, że człowiek pracujący na budowie nie jest prawdziwym człowiekiem? :D
Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania, budowlaniec to nie człowiek? Mój wujek jest budowlańcem. O BOŻE! MAM KOSMITĘ W RODZINIE! XD
Studiuje budownictwo, już czuje jak się przeistaczam, pomocy! :(
@RickForrester Ludzie:
Klienci
Moherki
Trolle
Sexmasterka
Nieludzie:
Anonimowi
Cała reszta
Brawo, przeszkodziłaś ludziom w praxt i jeszcze się cieszysz. A ten co kazał na chwilę przestać to kretyn.
Ty jesteś jebnięta XD