Gdy byłam mała (miałam około 3 lat), często chodziłam do obórki, w której moja babcia trzymała prosiaki. Rodzinka myślała, że chodzę je po prostu pooglądać czy się z nimi pobawić.
A ja tak naprawdę odciągałam je od korytka i wyjadałam im paszę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Świński apetyt XDDD
Smakowało? 😊
Kiedyś pracowałam w sklepie w ktorym sprzedawano m.in. takie pasze i nie dziwię się autorce - one pięknie i smakowicie pachną , więc mogła się skusić :)
Za więcej!
Na pewno xDDD
Lista zakupów twojej mamy:" Majonez, makaron, pasza dla córki..." XD !
Ty wyjadałaś im paszę, a ja na nich jeździłam :D
Zobaczyć swoją wnuczkę jedzącą ze świniami - bezcenne 😁
Ej no wiesz co, świnka z Ciebie 🐷 :)
Smaczna chociaż była? :)
Tak! ^^
Żarłaś jak świnia :D
Dobra świnia wszystko zje. :D
Hahahhahahaha...;D
A ja jako dziecko uwielbiałam zapach tłuczonych ziemniaków wymieszanych z paszą dla świń. Nie jadłam, zamykałam oczy i wciągałam zapach. :D