Dzisiaj w parku widziałam młodą kobietę na ławce, jak czytała jakiś list i płakała. Pomyślałam, że to dziwne, smutne i jednocześnie bardzo romantyczne, że teraz w erze SMSów i emaili ktoś wciąż pisze i czyta listy.
Po powrocie do domu podzieliłam się z moim chłopakiem moimi refleksjami, a on podsumował "to pewnie był jakiś rachunek albo wezwanie do zapłaty".
Dodaj anonimowe wyznanie
Prawdopodobne :D a tak w ogóle zazdroszczę takiego chłopaka z poczuciem humoru ;)
No cóz.. sporo w tym racji miał :D Choć mój chłop regularnie pisze mi listy mimo, że od jakiegoś czasu razem mieszkamy ;)
no to słodko xd
Wiem xD
Ja również dostawałam listy od jednego z moich bliskich przyjaciół. Są jeszcze na świecie romantyczni mężczyźni :)