#qQUDT
Dodam jeszcze, że wraz z 7-letnim bratem mieliśmy taką naszą zabawę, polegającą na 20 minutowym intensywnym ruszaniu się (taniec, skakanie itp). Jako że nie umiał zbyt wyraźnie mówić nazywał to "ruchaniem się". Brzmiało to jak sprośna zabawa, ale moi rodzice czaili bazę i go tylko poprawiali, aby nie robił takich głupich błędów.
Pewnego dnia ubłagałam mamę, abyśmy udały się do sklepu po potrzebny mi sprzęt. Oczywiście cała rodzinka w domu wiedziała, że moje brwi to koszmar. Nawet mój 7-letni braciszek. Gdy uradowana weszłam wraz z mamą i braciszkiem do sklepu, trafiłam na dział z maszynkami do golenia. Mój młodszy braciak wiedział do czego służy to ustrojstwo. Nagle poczułam szarpnięcie w stronę regału z pogromcami niechcianego owłosienia. Chwilę później mały zaczął krzyczeć na cały sklep "A może tym usuniesz swoje krzaki i w końcu będziesz mogła się ruchać!?".
Miny klientów i pracowników sklepu - bezcenne. Ja oczywiście cała czerwona udałam się po zamierzony sprzęt. Starając się jak najszybciej opuścić sklep natknęłam się na wiele zbulwersowanych spojrzeń.
Ostatnio zastanawiałam się co jest gorsze: starsze czy młodsze rodzeństwo? Właśnie otrzymałam odpowiedź XD
Młodsze rodzeństwo nie da Ci po łbie...
Mam i starsze i młodsze rodzeństwo... oba ci mogą dać po łbie jak zasłużysz, ale nie umiała bym wybrać miedzy nimi
Dadzą i jedni i drudzy po głowie. Jednak będą Cię bronić równie mocno ?
Ale jednak wstyd po takich tekstach pozostaje na dłużej :P
Drojan, młodsze też potrafi dać po łbie ;)
Oj, rozumiem, że mając krzaczaste brwi nie mogłaś się ruszać? :D
A tak na marginesie, zobaczcie... życie bez rodzeństwa jest takie smutne. Nie mielibyście o czym opowiadać. A tak to proszę bardzo- starsze rodzeństwo wkręca młodsze, młodsze rodzeństwo zawstydza starsze. :D Osobiście za nic w świecie nie chciałabym być jedynaczką :)
Oj tak- rodzeństwo, choć tak często wydaje się głupie i denerwujące, jest prawdziwym skarbem ?
Zdecydowanie tak. Wyprowadzilam sie z domu rodzinnego na studia, ale mieszkanie wynajmuje m.in. z siostra. Czesto sie na siebie wkurzamy, ale wiekszosc znajomych wraca do tzw. stancji to ja wracam do domu, gdzie mam rodzine.
Doceniam nawet sprzatanie po niej, bo przynajmniej wiem, ze mam dla kogo to robic.
Oj, ja też nie, rodzeństwo to najlepsze co dostałam od rodziców!
Niestety nie możesz sobie wybrać, czy będziesz jedynaczką, czy nie. Sama nią jestem, bo rodzice nie mogli mieć więcej dzieci i mówią, że jestem ich cudem.
@Maysilee, przykro mi, że tak Cię zasmucił ten komentarz. Wiem... bywają takie sytuacje, ale tak jak napisała @zouza..na pewno dla rodziców jesteście najważniejsze na całym świecie i całą swoją miłość przelali tylko i wyłącznie na was. Ślę buziaka na pocieszenie :*
Jak ja się cieszę że to ja byłam tym głupim małym rodzeństwem ^^ I to mój starszy braciszek przeżywał taki koszmar :D Chociaż teraz to on mi robi głupie żarty...
Haha he make my day xD
.
"A może tym usuniesz swoje krzaki i w końcu będziesz mogła się ruchać!?" - najlepsze! :D
Poruchasz się ze mną?
ależ Ty bezpośredni :v
I tak nie poruchasz :v