#qNzov

Kilka lat temu odbywałam praktyki w sklepie spożywczym. Akurat pech chciał, że od samego rana nie mogłam się dogadać z moim już byłym facetem. Stałam przy kasie, pisząc do niego sms, nie pamiętam już co dokładnie, ale słowo "wątpię", które chciałam napisać na końcu utkwiło mi w pamięci do dziś. 

W trakcie pisania weszła klientka do sklepu, przywitałam ją, podałam co chciała. Zapakowałam zakupy i czekałam aż wyjdzie. Pani przy wyjściu podziękowała, powiedziała "Do widzenia", a ja jej na to "Wątpię". Spojrzała na mnie oburzona. Zanim zajarzyłam, o co chodzi, to wyszła i nawet nie zdążyłam przeprosić.
kasiq Odpowiedz

Kiedyś po całonocnym zakuwaniu przyszłam na wydział. Mówię "dzień dobry" i oddaję kurtkę, dostaję numerek i zamiast dziękuję, ze zmęczeniem w głosie i powagą mówię znów dzień dobry.
Mina szatniarki wtf, chyba coś nie tak z głową

Krulew Odpowiedz

Raz jak wychodziłam ze sklepu to powiedziałam "Dobranoc".

Damixlol2

Ja jak jest godzina około 22 to zawsze tak mówie ;D

ayshe

Ja kiedyś pracowałam na stacji benzynowej. Po nocce w pracy weszłam do sklepu i powiedziałam "Dzień dobry, witam na stacji Lotos" xd

xxxKaiiiaxxx Odpowiedz

Ja kiedyś wybiegając ze stołówki szkolnej krzyknęłam "DOBRANOC!"

Ekanta Odpowiedz

A odpisałaś chłopakowi? :D

rypson Odpowiedz

Kiedys wychodzac z autobusu szkolnego powiedzialam dzien dobry.

Dodaj anonimowe wyznanie