#qNzov
W trakcie pisania weszła klientka do sklepu, przywitałam ją, podałam co chciała. Zapakowałam zakupy i czekałam aż wyjdzie. Pani przy wyjściu podziękowała, powiedziała "Do widzenia", a ja jej na to "Wątpię". Spojrzała na mnie oburzona. Zanim zajarzyłam, o co chodzi, to wyszła i nawet nie zdążyłam przeprosić.
Kiedyś po całonocnym zakuwaniu przyszłam na wydział. Mówię "dzień dobry" i oddaję kurtkę, dostaję numerek i zamiast dziękuję, ze zmęczeniem w głosie i powagą mówię znów dzień dobry.
Mina szatniarki wtf, chyba coś nie tak z głową
Raz jak wychodziłam ze sklepu to powiedziałam "Dobranoc".
Ja jak jest godzina około 22 to zawsze tak mówie ;D
Ja kiedyś pracowałam na stacji benzynowej. Po nocce w pracy weszłam do sklepu i powiedziałam "Dzień dobry, witam na stacji Lotos" xd
Ja kiedyś wybiegając ze stołówki szkolnej krzyknęłam "DOBRANOC!"
A odpisałaś chłopakowi? :D
Kiedys wychodzac z autobusu szkolnego powiedzialam dzien dobry.