#qGGRT

Tacie popsuły się buty i oddał je do reklamacji. Sprzedawca zapytał co tata z nimi robił. Tata odpowiedział, że nic - po prostu chodził.
Reklamacja nie została uwzględniona, bo... buty były do biegania!
Kanarzyca Odpowiedz

Koleżanka kupiła torbę skórzaną. Tylko 400zł i jak szła to lekko popadało i na torbie zacieki z zabarwienia. Reklamuje i pierwsza odpowiedź "buty źle użytkowane" ok odpisała ale to chodzi o torbę i odpowiedź" torba nie służy do noszenia na zewnątrz odrzucamy" rzecznik praw jednym zdaniem załatwił sprawę. "Dlaczego torba wyjściowa wg paragonu nie może być wynoszona"

Bezimiennyy Odpowiedz

I takie gunwo trafiło na główną?

Qehayoii

Przykro mi ze twojemu sie nie udalo.

Qehayoii Odpowiedz

Śmiejcie sie ludzie smiejcie - wspolczesne buty sa czesto dostosowywane zeby wytrzymywaly te 2 lata normalnego uzytkowania, gdzie pod normalnym uzytkowaniem coraz czesciej obecnie kryje sie przesiadywanie przed telewizorem w domu, komputerem w pracy i za okazjonalnie za kierownica.

Ze mnie zaden sportowiec, ale przestalem kupowac buty w sklepach znanych marek, bo kosztujace kupe kasy buty potrafily doslownie ulec samoistnej superszybkiej biodegradacji po miesiacu czy dwoch uzytkowania...

paddeq

ciekawe, bo raczej to markowe buty uchodzą za trwalsze od takich z bazarku

Patrzaj

Niektórym produnectom zalezy na produktach bo zadowolony klient wróci po kolejne ich produkty. Przykladowo buty trekingowe pewnej znanej marki wytrzymuja mi 6-8 lat regularnie używane przez 3 pory roku dlatego mam już ich 4 parę. Drugie sportowe buty też znanej marki (bardziej lansiarskiej) po 2 latach (uzywanych tylko latem) się rozlecialy, dlatego już nie kupie nic z tej firmy. Dodam, że reklamacja oczywiście odrzucona bo bla bla bla, a za nieco ponad 200 zł nie chcialo mi się bawic w rzeczoznawców.

Qehayoii

@Paddeq
"ciekawe, bo raczej to markowe buty uchodzą za trwalsze od takich z bazarku"

Uchodza ale coraz czesciej nie są. To bardziej kwalifikuje sie jako tak zwana "wiara", w takiej zostaliscie wychowani i taka wyznajecie, i o ile wiekszosc tradycyjnych religi oferuje przynajmniej jakis szkielet moralny, to wiara w "nieskalana marke" czysci portfel jeszcze szybciej nie oferujac w zamian nic...

Takie rzeczy trzeba oceniac racjonalnie - im wiecej osob tego nie robi tym gorsza staje sie oferta. Po co bawic sie w kosztowna jakosc, jesli ludzie kupuja markowe produkty bo sa markowe? Ślepa, bezmyslna "dewocja" wiary kapitalistycznej - firma (marka) istnieje po to zeby zarabiac. Jesli moga zatrudniac dzieci w sweatshopach to moga tez robic w ciu* swoich klientow...

Ps. Nie mowie ze takich nie ma, ale jesli idzie o wybory niektorych wypowiadajacych sie tutaj to watpie zeby zaslepienie na rzeczyswistosc byla pod tym wzgledem dobrym doradca....

DeMonica69

I tak i nie. Kupuje buty nike, które mam po kilka lat. A kupuje też na rynku za 30, 40 zl, adidasy, kozaki czy klapki i wyrzucam je po latach, tylko dlatego, że mi się znudziły. Wciąż są w dobrym stanie. Po prostu trzeba mieć obcykane sklepy, które mają dobra jakość.

DeMonica69 Odpowiedz

Klasyk. Najpierw warto przeczytać, do czego są buty xD do kosza, do biegania, na siłownię itp :)

3timeilosepassword

Chyba te rzeczywiście były do kosza

Dodaj anonimowe wyznanie