#qEaZV

Mam 19 lat, chodzę do technikum i pracuję w pewnym markecie. Na moje nieszczęście market jest czynny do dość późnej pory i gdy wracam z pracy po drugiej zmianie, potrafi być już po 23. Z tego tytułu w szkole na drugi dzień chodzę jak zombie.
Gdy wczoraj zaspana weszłam na jedne z zajęć zawodowych, na „dzień dobry” rzucone z ust nauczyciela w moją stronę, odpowiedziałam mu: „Dzień dobry, karta clubcard?”. Facet trochę skołowany nie wiedział, o co chodzi, a do mnie dotarło to dopiero po czasie.

Cóż, przynajmniej dostarczyłam śmiechu nauczycielowi i klasie na dobry początek dnia!
Dodaj anonimowe wyznanie