#q9kJ3
Ojciec, mój chłopak i reszta rodziny myśli, że jestem szczęśliwą i normalną osobą. Takie zachowuję pozory, ale...
Kiedy słyszę, że ktoś mówi po rosyjsku, podniecam się (dosłownie) i mam ochotę tę osobę bliżej poznać, a najlepiej poślubić. Dążę do tego, by zostać żoną jakiegoś Rosjanina i nie wiem jak to osiągnę, ale nie zaznam spokoju i szczęścia życiowego, dopóki nie poznam kogoś, z kim będę mogła zgłębiać rosyjską kulturę, literaturę i podróżować po tymże kraju.
To może chociaż biednemu chłopakowi nadziei nie rób i powiedz mu że szukasz kogoś narodowości rosyjskiej...
A może chłopak nauczy się rosyjskiego?
Ale Rosjaninem się nagle nie stanie, a autorka dąży do ślubu z takowym.
*nadzieji
Polać jej/mu!
@Scandal jak poprawiasz to z zle na dobrze, akurat „nadziei” jest poprawnie
już bez przesady, nie każdy związek jest z zasady na stałe - ja będąc młodsza zawsze potrafiłam rozgraniczyć chodzenie ze sobą w liceum a zakładanie rodziny w przyszłości
A po co zaczynać związek, który z założenia ma się skończyć??
@981001 for fun? autorka wyznania jest zapewne nastolatką, rozumiem że każdy swój związek na tym etapie życia brałeś/aś za taki, który nigdy się nie skończy?
Tylko czy to nadal jest miłość, jeśli się zakłada, że to tylko tak "for fun", i nie wyobraża się wspólnej przyszłości?
To ciekawe, że rozglądasz się za Rosjaninem, który mógłby zostać twoim mężem, choćby tylko ze względu na jego narodowość. Pozdrowienia dla twojego chłopaka.
Może jak byłaś mała to Cię szkolili na jakiegoś tajnego agenta rosyjskiego i tak Ci ta miłość do mateczki Rosji została ;)
mój znajomy pół Rosjanin szuka właśnie dziewczyny
Przybiłabym ci piątkę. Też uwielbiam język rosyjski i rosyjską kulturę, do tego stopnia, że podnieca mnie muzyka Prokofiewa.
Dobra ale w napadzie szału namiętności nie ochajtaj się przypadkiem z jakimś typowym Sashą (odpowiednikiem typowego Seby) bo rosyjska bajeczka szybko się skończy i to dosyć nieprzyjemnie :v
Generalnie nic prostszego. Idź na studia, na którym jest nauka rosyjskiego. Albo na kurs języka. Rosjanina może i nie znajdziesz, ale na osobę z którą będziesz mogła "zgłębiać rosyjską kulturę" masz już duże szanse. Studiowałam na kierunku, gdzie wiodącym językiem był angielski i właśnie rosyjski. 1/3 roku stanowili Ukraińcy, którzy poszli na studia z nadzieją, że nie będą się musieli niczego uczyć, skoro rosyjski jest ich ojczystym językiem. (W zależności od miejsca zamieszkania Ukraińcy mówią po ukraińsku, bądź rosyjsku). Trochę tak, jakbyś jako Polka poszła na studia, gdzie uczą podstaw języka polskiego... :D
Ja tak jaram się Szwecją, ale tą "prawdziwą" z przed lat, a nie tą teraz gdzie wszędzie uchodźcy... Boli mnie to, że już raczej jej takiej, jak kilka lat temu nie zobaczę.
A ten szwedzki język <3
Mam podobnie z Francją <3
Ja mam podobnie z Wielką Brytanią. Może nie mam ciśnienia, żeby ożenić się z Brytyjką, ale jak słyszę aktora/aktorkę, mówiącego z brytyjskim akcentem, to z automatu dostaje ode mnie +10 do polubienia.
Mam tak samo tyle ,że ja mieszkam w Wielkiej Brytanii więc ten brytyjski akcent jest wszędzie. Po prostu jestem uzależniona od tego języka w tym akcencie więc skożystałam z okazji i pozapisywałam się do kilku klubów szkolnych aby nasłuchać się jak najwięcej a w moim pokoju non stop słucham jakiś brytyjczyków z YouTube, mogą mówić o czymkolwiek byleby zaspokoili mnie tym cudnym akcentem. Ba ja nawet po nocach muszę wysłuchiwać moją sąsiadkę bo jej akurat wtedy zachciewa się iść do ogrodu porozmawiać z kwiatkami i kto ją tam wie czym tam jeszcze :D
hahah ktora brytyjka zwiaze sie z polakiem....
Polecam English with Lucy. Piękna kobieta z pięknym akcentem!