#q1fEM

Parę miesięcy temu skończyłam 18 lat. Wszystko było by fajnie, gdyby nie fakt, że nie jestem jak moi rówieśnicy, tzn że nie przesiaduje po nocach ze znajomymi w towarzystwie alkoholu i papierosów czy innych używek.
Wolę po prostu dobrą książkę i spokojne miejsce.
Kilka dni temu miałam dość nieprzyjemną sytuację. A mianowicie siedziałam w parku i czekałam na brata, aż przyjedzie autobusem z pobytu u dziadków (park jest naprzeciwko przystanku autobusowego).
Specjalnie wyszłam kilka chwil prędzej, aby w towarzystwie natury czytać książkę... no właśnie, kto teraz czyta książkę, zwykłą, papierową?
Siedziałam na ławce obok mnie przeszła grupka osób mniej więcej w moim wieku i podsumowali mnie zdaniem, cytuje:
"Ta to musi mieć nudne życie, siedzi i czyta. Żal mi jej".

Otóż moi drodzy, co to za społeczeństwo, że nawet nie można czytać książki publicznie?

P.S. Teraz robię zdjęcia stron książki, gdy wiem, że gdzieś będę wychodzić.
W tych czasach jak nie chodzi się ze smartfonem w dłoni to jesteś postrzegany jako "przegryw".
Pozdrawiam.
Ta z nudnym życiem.
HellBlazer Odpowiedz

Czekaj... Fajnie, że czytasz, ale...
1. Naprawdę musisz nie mieć życia, bo nie wychodzisz z domu. Czemu tak uważam? Mieszkasz w mieście z liniami autobusowymi, więc ma minimum kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, prawda? I przez cały ten czas nie widziałaś nikogo z książką? Z pewnością jest mnóstwo takich ludzi. Skoro oceniasz całą sytuację tylko przez pryzmat tych dzieciaków...
2. Czemu nam piszesz to co powinnaś powiedzieć im?
3. Czemu bierzesz do siebie ich słowa choć wyraźnie widać, że jesteś dumna ze swojej pozornej "inności"? To paradoks. Paradoks świadczy o oszustwie. Według mnie spora część tego wyznania jest napisana na modłę "ta dzisiejsza młodzież to..." połączona z dumą (może nawet arogancją) spowodowaną byciem innym.

Ludzie czytają książki wszędzie. Debile też są wszędzie. Czemu zauważasz tylko jedno?

sostysiacawsi Odpowiedz

"Kto teraz czyta książkę, zwykłą, papierową?"
Wiele ludzi.
Mi to bardziej żal autorki, że się tak bardzo przejęła opinią jakichś obcych randomów.

Vito857 Odpowiedz

Bawi mnie takie myślenie, że wszyscy 18latkowie to po nocach chleją i jarają maryśkę, a dla kontrastu ZAWSZE autor jest taki wyjątkowy, bo tego nie robi.

szydercaarokuu Odpowiedz

Kolejna niedojrzała laska, która uważa się za ósmy cud świata? Jesteś na takim samym poziomie, jak Twoi rówieśnicy, a nawet gorzej. Brakuje Ci pokory, poza tym czytanie w 2021 roku nie jest jakimś niezwykłym hobby. Za kilka lat wrócisz i zobaczysz swoją niedojrzałość. Denerwują mnie wyznania tego typu, w 95% piszą je zwykłe toksyki, które nie umieją gadać z ludźmi

JMoriartyy

Nie będę tu bronić autorki, bo idiotyzm tego wyznania mówi sam za siebie. Ale pokora NIE JEST czymś godnym podziwu. Wiem, że to bardzo katolickie być wiecznie skruszonym, za to, że się istnieje, wle twk naprawdę nie ma powodu do tego. NIE trzeba być wiecznie pokornym, skruszonym i przerażonym człowieczkiem żeby być wartościowym.

Selevan1

Pokora moim zdaniem nie oznacza tego, co nam wmawiają fani brodacza na chmurce ciskającego w ludzi nieszczęściami, tylko raczej braniem zarozumiałości, chwalenia się rzaczami podstawowymi i pospolitymi.

JMoriartyy Odpowiedz

O k***** jaki płateczek śniegu, książki czyta!!!!

Solange Odpowiedz

Kocham czytać książki. Zawsze mam jakąś ze sobą i czytam, gdy jest okazja. Jednocześnie lubię siedzieć w nocy ze znajomymi pijąc alkohol (każdy z nas wie, kiedy powiedzieć sobie stop) przy papierosach (palą wszysycy oprócz mnie). Każdy z tego towarzystwa lubi czytać, choć nie w takim stopniu jak ja. Jedyną osoba, którą znam bliżej i nie znosi czytać to mój przyjaciel z dzieciństwa. Abstynent, nie pali, chodzi spać o 22, ma kilku znajomych na krzyż i mnie. Życie to nie jest serial, w którym spokojna czytająca bohaterka to ta dobra, a pijący nie czytający to ci źli. Nie jest czarno-biało.

Solange

Istnieje mnóstwo definicji dobrego człowieka, a ty podałeś tylko jedną z nich, ale ja w ogóle nie miałam tego na myśli. Nie chodziło mi o dobrego człowieka, a dobrego bohatera, co jest określeniem dość umownym jeśli chodzi o filmy, seriale, książki, sztuki i tym podobne.
W moim otoczeniu papierosy i alkohol to nie rozrywka, a dodatek do rozrywki, gdy się spotykamy. Kwestię naturyzmu pominę, bo ani mnie nie bawi, ani mnie nie interesuje temat, więc czy jest wyśmiewany czy nie wypowiedzieć się nie mogę (a czemu ty o tym tu wspomniałeś nie wiem zupełnie).
Akurat mnie czytanie we dwójkę bardzo męczy, każdy ma inne tempo czytania (ja czytam szybko, a mój chłopak jest dyslektykiem, zanim on przeczyta akapit ja już 3 razy całą stronę przeczytam), ale co kto lubi. Francuskiego nie znam, wyciąganie wniosków o użytkownikach na podstawie nicków jest nieco bezsensowne, bo to tylko nicki, czasem nic nie znaczące. Autora kojarzę, dziękuję za polecenie, ale to nie mój gatunek literacki.

noimblackimsyrius Odpowiedz

Robisz sobie zdjęcia do czytania, bo grupka dzieciaków śmiała się z papierowej książki, więc jeśli napiszę "haha, jak można chodzić w ubraniach" to zaczniesz chodzić nago?

Kornowl Odpowiedz

Ach, Ty płatku śniegu...

Cero Odpowiedz

Dużo więcej osób czyta książki niż to widać (a widać) z prostego powodu - telefon i tak się wszędzie zabiera, na rynku znajdą się i takie cuda jak damskie spodnie z kieszeniami w których zmieści się telefon, a by wziąć ze sobą książkę to jednak trzeba ze sobą mieć jakąś torbę albo zrezygnować z jednej ręki (mało wygodne). Po prostu masa ludzi wybiera ebooki i audiobooki - i torebki nosić nie trzeba i w mieszkaniu miejsca nie zabiera (przy obecnych cenach za metr to jednak ważna cecha), a do tego książkę, a nawet całą bibliotekę, ma się zawsze przy sobie, znika problem gdy zaskoczy sytuacja w której brak książki przeszkadza, w każdej chwili można kupić nową książkę i minutę później ją czytać nie ruszając się z miejsca (np. w domu, w kolejce do lekarza, w pociągu, etc).

Wodazkranuu Odpowiedz

Wyobraź sobie, że ja też czytam książki "zwykle, papierowe" i jakoś nie czuje się w związku z tym wyjatkowo wyjątkowa xd

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie