#pmZGf
Moja siostra opowiedziała mi, że pewnego razu, gdy byłam mała (ja 5 lat, ona 15) poszła ze mną na targ kupić ziemniaki. Facet, który sprzedawał owe ziemniaki, ewidentnie do niej zarywał, a że mi się on chyba nie spodobał, powiedziałam przy nim do mojej siostry: „Mamusiu, możemy już iść?”.
Moja siostra powiedziała, że jego mina była bezcenna. I że już więcej nie wzięła mnie na targ :)
Mam siostrę 16 lat młodszą, ludzie zawsze patrzyli krzywo jak z nią wychodziłam. Teraz też nieznajomi myślą, że jestem jej mamą, ale już nie muszę się tłumaczyć, bo młoda sama poprawia. Tylko trochę staro się czuję w takich sytuacjach.
Mój brat jest ode mnie 16 lat starszy. Często wykorzystywał mnie by poderwać jakieś dziewczyny.. ze niby jest miły i opiekuńczy xD
Ja byłam kiedyś na targu z babcią i młodszym bratem (3 lata) i facet który sprzedawał babci warzywa popatrzył na mnie i powiedział:
- Ale ma pani grzecznego synka.
Miałam 13 lat. Babcią oczywiście poprawiła pana.
A co, chciał jej pokazać swoje bulwy z korzeniem? :)))
A ludzie mówią że to ja jestem zboczony
"Chodź do garażu, pokażę Ci swoje bulwy"
Dzięki Tobie mam następny tekst dla żony (obok tego znanego z kotkami i piwnicą).
Muszą być dobrze ukorzenione ;) miłej zabawy, polecam się.
E, ziemniaki, które puszczają korzenie z worka tak średnio wyglądają, ale chyba nie są niezdrowe.
To są "kły" :)