#phavR
Otóż nie tylko obsrałam sobie bieliznę, ale i spodnie. To nawet nie dupa mnie oszukała! To ja sama!
Nie widziałam chłopaka od tygodnia, najpierw ja wyjazd służbowy, potem on. Nawet na telefony nie było za dużo czasu. Właśnie otwierałam drzwi do domu, kiedy zadzwonił luby. Wolałam rozmawiać z nim, niż udać się za naglącą potrzebą...
Narobiłam w gacie i rozmawiałam z nim dalej.
Nigdy się nikomu nie przyznam!
Sex telefony w pigułce.
Przypomniał mi się jakiś taki dziwny program, który oglądałam z tydzień, czy dwa temu w telewizji. W sumie to tylko fragment. Było coś o seks telefonach. Na takiej gorącej linii pracowała taka dosyć starsza, duuża i raczej nie najpiękniejsza pani (z całym szacunkiem do tej pani, ale wyglądała normalnie, jak ropucha w okularach), ale za to z całkiem ładnym głosem. Podczas, gdy klient się rozkręcał, czy może nawet dochodził, ta kobitka stękała do telefonu, mówiła jakieś sprośne słówka i jednocześnie mając niemal nieruchomą mimikę i sprzątając sobie w domu. Jakoś nad wyraz mnie to rozbawiło. XD
Boże co to za program? 😂
Nie wiem, tylko pobieżnie przeczytałam dosyć długi tytuł i nic z niego nie zapamiętałam... Jedyne, co mogę powiedzieć, to, że leciał chyba na Szóstce, Czwórce, albo jakimś Pulsie po 22. 😂
Nie mogłaś pójść do łazienki i z nim rozmawiac?
Jeszcze prościej byłoby poprosić by chwilę poczekał
Jak widać nie, jeszcze usłyszałby przez telefon jak robi kupę.
@Lotta mój telefon tak nie umie ;(
A ja mówię chłopakowi, żeby nie przejmował się odgłosami bo robię kupę i też wszyscy szczęśliwi :)
Trzeba zasłonić ręką mikrofon, a po wszystkim nie spłukiwać wody, aż się nie rozłączy. Dla bardzo ostrożnych- włożyć trochę papieru, żeby nie było plusku (ale istnieje ryzyko zatkania tronu)
Tak, srać i gadać i gadać z chłopakiem.
ShitPhone
Przeczytałem "...ufałam swoim zwierzakom." Ib tak sobie myślę, co to ma do srania w gacie... :D
Albo urok albo przemarsz wojsk.
To nie lepiej puścić telewizor/muzykę i rozmawiać w toalecie? Jakiś film o wojnie żeby spadające ładunki miały wymówkę 😁
To chyba musiałoby być coś o nalocie na łódź podwodną... 😂
Chyba macie krótki staż zwiazku... Moja kumpela mawiała, że prawdziwy zwiazek zaczyna się w momencie gdy nie masz większego obciachu jeśli walniesz bąka w obecności drugiej połówki... Po 10 latach relacji przyznaję, że coś w tym jest..