#pbzGm
I to bardzo.
Mam obsesję na punkcie spermy, a mianowicie - jej smaku.
Chodzę po klubach i nie tylko...
Zbieram tam zużyte prezerwatywy.
Po co?
Najcenniejszym skarbem i wartościowym jest dla mnie ich zawartość.
Wiem, że to niebezpieczne (choroby weneryczne itd.), ale niesamowicie mnie to podnieca i smakuje.
Nie wiem co z tym zrobić, ale nie wyobrażam sobie dnia bez skosztowania tego przysmaku.
Nie łatwiej znaleźć sobie stałego dostawcę? :)
Zgubiłaby/zgubiłby te różnorodność smaków...
Więc może zarabiać na swoim upodobaniu i zmieniać dostawców. Przynajmniej widzi od kogo się zaraża ;)
Ale chore :o
Nie wierzę w to wyznanie. Nie ma opcji.
I tampony tez, ale chyba tylko swoje.
Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się przestać jeść - niezależnie od tego co jest na ekranie.
Gratuluję. Możesz sobie wpisać do portfolio, że jesteś pierwszą osobą która to wywołała.
Ja tam jem dalej;)
Nie nie nie i jeszcze raz nie
Chcę to odprzeczytać
Zlapiesz hiva czy inne choróbsko I skończy się twoje dziwne hobby.
hiva tylko jeśli w mordzie trafią się temu osobnikowi jakieś ranki. hivem wcale nie jest sie łatwo zarazić
Rzygam.
Ofu.
Myslalam ze jestem nie do zdarcia, bo te wszystkie kupy i inne grzyby mnie nie ruszały, ale wysysanie krwi z tamponów i spermy z gumek mnie zabiło.
Au
Dokładnie. Da się przeżyć nawet najgorsze filmiki, ale ro za dużo
zostań prostytutką i rób lody z połykiem. zarobisz przy okazji
przyjemne z pożytecznym