#pVOmu

Miało to miejsce jakieś 7 lat temu. Miałem wtedy 18 lat. Poszliśmy w jedną sobotę z kumplami do klubu. Wybór padł na jeden z klubów w centrum naszego miasta, ale po jakimś czasie postanowiliśmy zmienić klub. Oni już poszli, a ja jeszcze zostałem bo chciałem dokończyć drinka. Nagle widzę, że w moją stronę idzie najpiękniejsza dziewczyna jaką w życiu widziałem. Pomyślałem, że pewnie tylko przechodzi albo zapyta się czy nie mam drobnych bo jej do drinka zabrakło, ale ona usiadła obok mnie i zagadała do mnie. Szczęka mi opadła, bo nie sądziłem, że kiedykolwiek jakaś dziewczyna postanowi sama do mnie zagadać. Później byłem zaskoczony jeszcze bardziej bo rozmowa nam się "kleiła", a ponad 99% moich rozmów z kobietami wyglądała tak, że przez większość czasu była niezręcznie cisza, a ja rozmyślałem: "co by tu do cholery powiedzieć?!". 

Po mniej więcej godzinie rozmowy poczułem, że jak najszybciej muszę skorzystać z toalety. Powiedziałem, że zaraz wracam i poszedłem, a właściwie pobiegłem. Gdy wpadłem do kabiny poślizgnąłem się za mokrej modłodze, zaryłem o coś głową i straciłem przytomność. 

Odzyskałem przytomność jakieś pół godziny później ale jej już nigdzie nie było.
Impala67 Odpowiedz

bardzo mi przykro bede trzymać kciuki żebyście sie spotkali i porozmawiali

GallusAnonymus

Po 7 latach???

hayden16 Odpowiedz

los Ci widać nie sprzyja w tym temacie :P

Angelinajolie

Hmm faktycznie niesamowity pech,no albo po prostu "tak mialo byc" ;-)

Mayoko Odpowiedz

Boziu jaki pech :o

endriu Odpowiedz

Bożeee, jaki pech... Najszczerzej Ci współczuje. Chociaż pasowałby tu taki koniec "rok później znowu się spotkaliśmy, rozmawialiśmy ze sobą długimi godzinami, a dzisiaj jesteśmy małzenstwem i mamy trójkę wspaniałych dzieci" ^^

sZkIeLeT Odpowiedz

A może dodała ci coś ekstra do drinka gdy poszedłeś do toalety a póżniej zniecierpliwiona znikneła /o\

13kwiat Odpowiedz

Szkoda

Akasha88 Odpowiedz

Po kilku drinkach, to nic dziwnego, że rozmowa dobrze się kleiła, a i urody dziewczynie alkohol mógł dodać ;) - to tak na pocieszenie, żebyś nie rozpamiętywał =3

malysmok Odpowiedz

Moze najpierw straciles przytomnosc, a to wszystko Ci sie przysnilo?

marzenoo Odpowiedz

biednak szkoda mi go

Gossip Odpowiedz

To było 7 lat temu...

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie