Ale nie udawas wcześniej? Nie potrafię sobie wyobrazić takiego seksu. Mój partner zawsze się pyta czy wszystko okej, co zmienić, czy boli, czy mi dobrze itd
martino172
@SlodkaPomarancza masz faceta pantofla i tyle w temacie
maddvv
Może po prostu liczy się z jej uczuciami, przyjemnością i nie zależy mu tylko na sobie. ;) Jeśli masz partnera/kę, to bardzo mu/jej współczuję buca jako towarzysza życia.
honestly
Tak, powinien ją pobić, a potem wyciągnąć kwiaty z szafy xD Tak robi prawdziwy samiec alfa.
majer
@Szczerze? - Kwiaty dopiero na kolejny dzień. W innym przypadku wychodzi się na pantoflarza.
Ciekawe, czy pomyśli, że żartujesz, kiedy ogłosisz, że nie ma seksu dopóki nie zacznie się starać. Ewentualnie zrzucaj go z siebie, kiedy już-już ma dochodzić, żeby wiedział, jak to jest.
Pytanie jak można z kimś żyć 6 lat i nawet nie umieć poważnie porozmawiać.
SlodkaPomarancza
Backtoblack, a teraz rozumiem! No może postaw mu sprawę jasn, przecież seks też jest w związku ważny.
SchwartzeMargaritte
Piszesz "Tak jakby to, że nie potrafi doprowadzić do mojego orgazmu miało znaczyć, że jest słaby w łóżku " ale przecież... chyba to właśnie świadczy, że jest kiepski w łóżku. Po pierwsze nie zauważył, że nie miewasz orgazmów, po drugie nie próbował tego zmienić, a po trzecie wygląda na to, że nawet nie wie, jak. Brak spostrzegawczości i umiejętności obserwacji, brak zainteresowania doznaniami partnera i brak wiedzy/kreatywności w stosowaniu różnych technik to są właśnie główne cechy osoby kiepskiej w łóżku.
Znam na to sposób - po stosunku, kiedy on już 'skończy' zacznij się masturbować aż też osiągniesz orgazm. Będzie to sytuacja typu win/win - ty będziesz miała upragniony orgazm a on wreszcie przejrzy na oczy. Powodzenia ;)
Ale nigdy? Zupełnie nigdy? W żadnej pozycji, dodatkowa stymulacja łechtaczki, no jest milion sposobów, i co? nigdy? Serio pytam, bo może jego niewiedza i przerośnięte seksualne ego i twoja niedoskonała wiedza, dają w rezultacie coś takiego
To niepokojące, że twój chłopak nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Albo chodzi tu o jego ego albo o poziom wiedzy.
Prędzej o poziom wiedzy. Bo z tym u facetów jest fatalnie
Skoro poważna rozmowa nic nie pomogła, po prostu przestań udawać w łóżku, jeśli to robisz. Może sam zobaczy, że nie żartujesz.
Bądź kłodą, wtedy na pewno coś wskórasz. Albo przestaniecie się kochać, albo dowiesz się, że ma zalążki nekrofilii.
Nie rozumiem jak facet może nie poczuć, że kobieta udaje orgazm ><
Może pora go uświadomić, że to nie żart
@piasta "Kochanie to nie żart"
Ale nie udawas wcześniej? Nie potrafię sobie wyobrazić takiego seksu. Mój partner zawsze się pyta czy wszystko okej, co zmienić, czy boli, czy mi dobrze itd
@SlodkaPomarancza masz faceta pantofla i tyle w temacie
Może po prostu liczy się z jej uczuciami, przyjemnością i nie zależy mu tylko na sobie. ;) Jeśli masz partnera/kę, to bardzo mu/jej współczuję buca jako towarzysza życia.
Tak, powinien ją pobić, a potem wyciągnąć kwiaty z szafy xD Tak robi prawdziwy samiec alfa.
@Szczerze? - Kwiaty dopiero na kolejny dzień. W innym przypadku wychodzi się na pantoflarza.
Ciekawe, czy pomyśli, że żartujesz, kiedy ogłosisz, że nie ma seksu dopóki nie zacznie się starać. Ewentualnie zrzucaj go z siebie, kiedy już-już ma dochodzić, żeby wiedział, jak to jest.
Pytanie jak można z kimś żyć 6 lat i nawet nie umieć poważnie porozmawiać.
Backtoblack, a teraz rozumiem! No może postaw mu sprawę jasn, przecież seks też jest w związku ważny.
Piszesz "Tak jakby to, że nie potrafi doprowadzić do mojego orgazmu miało znaczyć, że jest słaby w łóżku " ale przecież... chyba to właśnie świadczy, że jest kiepski w łóżku. Po pierwsze nie zauważył, że nie miewasz orgazmów, po drugie nie próbował tego zmienić, a po trzecie wygląda na to, że nawet nie wie, jak. Brak spostrzegawczości i umiejętności obserwacji, brak zainteresowania doznaniami partnera i brak wiedzy/kreatywności w stosowaniu różnych technik to są właśnie główne cechy osoby kiepskiej w łóżku.
Hmmm... Ja myślę, że moja dziewczyna żartuje, kiedy mówi, że miała... Przynajmniej nadal się staram. :)
Znam na to sposób - po stosunku, kiedy on już 'skończy' zacznij się masturbować aż też osiągniesz orgazm. Będzie to sytuacja typu win/win - ty będziesz miała upragniony orgazm a on wreszcie przejrzy na oczy. Powodzenia ;)
Ale nigdy? Zupełnie nigdy? W żadnej pozycji, dodatkowa stymulacja łechtaczki, no jest milion sposobów, i co? nigdy? Serio pytam, bo może jego niewiedza i przerośnięte seksualne ego i twoja niedoskonała wiedza, dają w rezultacie coś takiego
ale w sensie ze co tylko stosunek i nara? zadnego smyrania, orala? biednas...
moze powiedz mu, co lubisz i tyle?