Jestem, a może byłam "tą mądrzejszą", która przestała ustępować "głupszym".
I wiecie co?
Może i mam z tego powodu więcej spięć z otoczeniem, ale jestem szczęśliwsza, że nie godzę się na wszelkie bzdury i wymysły w imię idiotycznej zasady, która chyba tylko dla świętego spokoju każe odpuszczać idiotom za ich wymysły.
Ale wiesz, że poza przedszkolem ta zasada nie obowiązuje, tak? Dopiero teraz zrozumiałaś, że można mieć własne zdanie? Chyba musisz zweryfikować to czy aby na pewno jesteś tą "mądrzejszą".
Laskowa
Rozszerzając nieco temat powiem, że kompletnie nie rozumiem czyichś porad, żeby np. być "mądrzejsza" i zerwać z chłopakiem "z klasą" w momencie, gdy to on zachował się jak świnia. On to miał klasę, niby kiedy? Dymał inne panienki pod krawatem? Umył rączki zanim swojej przyp#rdolił? I wtedy porady typu "daj mu czas na wyprowadzkę, nie wyzywaj, wytłumacz spokojnie". Lol akurat. Ciuchy przez balkon i jazda stąd.
Laskowa
Oj sorki że się podpięłam, chciałam osobny komentarz :/
Wredna90
Własne zdanie w tych czasach to towar deficytowy. A co do autorki to raczej nie jest tą " mądrzejszą".
"Jesteś starszy bądź madrzejszy". To jeden z tych przeklętych tekstów rodziców który szybko rozwiązuje sytuację między dziećmi, jest bardzo wygodny, bo nie wymaga zagłębienia problemu. Jedno dziecko jest niby mądrzejsze, a tak naprawdę wycofane i uległe.
A drugie ma łatkę głupiego, ale wie że wszystko mu ujdzie.
Na jakiej podstawie oceniasz, że jesteś "tą mądrzejszą", a inni są głupsi? To że ktoś ma inne poglądy niż ty, wcale nie znaczy że musi być głupszy. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale z drugiej strony każdy powinien te poglądy umieć obronić argumentami, a nie stwierdzeniem "a ty jesteś głupi".
Z drugiej strony epidemia koronawirusa pokazuje jak to jest, gdy osoby z których poglądami się nie zgadzasz mają władzę i mogą narzucać swoje wymysły innym.
PiratTomi
Nie wiem, czy kojarzysz taki durny tekst rodziców: "bądź mądrzejsza, ustąp jej" albo "ustąp glupszemu". Niektórzy dorośli tak mówią do dzieci, by ten spokojniejszy dzieciak ustąpił temu rozwydrzonemu. Myślę, że to miała na myśli autorka, a nie rzeczywisty poziom intelektu.
W takich chwilach zawsze ciśnie mi się moja dewiza życiową: "Nikt za mnie nie umrze, więc nikt nie prawa żyć za mnie". Współczuję Ci rodziców, którzy w ogóle dali Ci taki pomysł, że należy ustępować idiotą.
Ale wiesz, że poza przedszkolem ta zasada nie obowiązuje, tak? Dopiero teraz zrozumiałaś, że można mieć własne zdanie? Chyba musisz zweryfikować to czy aby na pewno jesteś tą "mądrzejszą".
Rozszerzając nieco temat powiem, że kompletnie nie rozumiem czyichś porad, żeby np. być "mądrzejsza" i zerwać z chłopakiem "z klasą" w momencie, gdy to on zachował się jak świnia. On to miał klasę, niby kiedy? Dymał inne panienki pod krawatem? Umył rączki zanim swojej przyp#rdolił? I wtedy porady typu "daj mu czas na wyprowadzkę, nie wyzywaj, wytłumacz spokojnie". Lol akurat. Ciuchy przez balkon i jazda stąd.
Oj sorki że się podpięłam, chciałam osobny komentarz :/
Własne zdanie w tych czasach to towar deficytowy. A co do autorki to raczej nie jest tą " mądrzejszą".
A skąd wiesz, że to oni są głupsi?
Właśnie zdała sobie sprawę, że to ona jest głupsza i to jej się powinno ustępować ;)
To nie jest kwestia stricte bycia głupszym. To odniosło się do osób upartych, ryzykownych, kłótliwych.
"Jesteś starszy bądź madrzejszy". To jeden z tych przeklętych tekstów rodziców który szybko rozwiązuje sytuację między dziećmi, jest bardzo wygodny, bo nie wymaga zagłębienia problemu. Jedno dziecko jest niby mądrzejsze, a tak naprawdę wycofane i uległe.
A drugie ma łatkę głupiego, ale wie że wszystko mu ujdzie.
Super :) taka zgoda przede wszystkim z sobą jest bardzo ważna, i przynosi dużo spokoju psychicznego
Na jakiej podstawie oceniasz, że jesteś "tą mądrzejszą", a inni są głupsi? To że ktoś ma inne poglądy niż ty, wcale nie znaczy że musi być głupszy. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale z drugiej strony każdy powinien te poglądy umieć obronić argumentami, a nie stwierdzeniem "a ty jesteś głupi".
Z drugiej strony epidemia koronawirusa pokazuje jak to jest, gdy osoby z których poglądami się nie zgadzasz mają władzę i mogą narzucać swoje wymysły innym.
Nie wiem, czy kojarzysz taki durny tekst rodziców: "bądź mądrzejsza, ustąp jej" albo "ustąp glupszemu". Niektórzy dorośli tak mówią do dzieci, by ten spokojniejszy dzieciak ustąpił temu rozwydrzonemu. Myślę, że to miała na myśli autorka, a nie rzeczywisty poziom intelektu.
Mądry głupiemu ustępuje
Ale co, gdy głupi się z tego nie raduje
Krzyczy z grubym kijem, że połamie ci kości
Że mądry ustąpił? To oznaka słabości
Kazik
Dobrze rzecze Kazik.
A konkretnie lęku przed konfrontacją.
tak samo!
Głupszym się nie ustępuje, bo inaczej głupota zapanowałby na świecie do reszty
W takich chwilach zawsze ciśnie mi się moja dewiza życiową: "Nikt za mnie nie umrze, więc nikt nie prawa żyć za mnie". Współczuję Ci rodziców, którzy w ogóle dali Ci taki pomysł, że należy ustępować idiotą.
IdiotOM*!! Idiotą to można być.
tylko trzeba to wypoziomować, żeby cię te walki nie wypaliły.