#pJkr6

Zaręczyny pełne radości i łez. Ogromnie się ucieszyłam! Płakałam i śmiałam się jednocześnie. Ale pierścionek mi się nie podoba.. totalnie nie mój styl, nie moje gusta. Nim się ktoś spruje, każdy ma prawo lubić coś innego i nie oznacza, że jestem materialistką lub wybrzydzam. Wiele lat temu kupiłam sobie złoty pierścionek i jest on całkiem odmienny od zaręczynowego. Naprawdę jestem zadowolona z przebiegu sytuacji i już zaczynam planować wiele elementów ślubu oraz wesela ale nie dam rady nosić tego pierścionka.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Już tu było prawie identyczne wyznanie #Ze76F. Tam w komentarzach właściwie wszystko zostało powiedziane, ja tylko dodam, że masz kilka możliwości: sprzedaż, zwrot/ wymiana pierścionka na inny, sprzedaż i kupno innego, albo w ogóle innej części biżuterii jak np. kolczyków, łańcuszka z zawieszką czy bransoletki (jak narzeczony ogarnięty, to zrozumie i nie będzie robił z tego dramy). Możesz go też trzymać w szufladzie i w ogóle nie nosić bądź tylko na specjalne okazje - większość tych pierścionków zaręczynowych, abstrahując od estetyki, jest mocno niefunkcjonalna - pierścionek z pojedynczym kamieniem lub ich większą ilością ujętą w ,,łapki” zahacza dosłownie o wszystko - ubrania, rajstopy, włosy podczas czesania, poduszki na sofie itd., co jest generalnie dyskwalifikujące dla komfortowego noszenia go na co dzień.

karlitoska

W sedno - ja jestem na tyle praktyczna, że żeby uniknąć takiej sytuacji, po dluzszym czasie w związku wysłałam kilka pierścionków, które mi się podobają chłopakowi (kilka żeby nie było że totalnie wybrałam i narzuciłam coś 😆) i mam taki, który mi się bardzo podoba. Z tym, że ubieram go 3-4 razy do roku, bo właśnie o wszystko charczy.

upadlygzyms

Ale kto tak strasznie charczy?
Chłopak czy pierścionek?

didja

@upadlygzyms
Chyba chłopak, kiedy go ubiera ;). Najwyraźniej damski pierścionek jest dla niego za ciasny.

Dodaj anonimowe wyznanie