Pewnego dnia, będąc jeszcze małą dziewczynką, przeglądałam mamy biżuterię. Znalazłam tam piękny, złoty pierścionek z szafirem. Moja mama powiedziała, że to pamiątka rodzinna, dostała go od swojej babci w dniu ślubu i gdy ja będę wychodzić za mąż, to podaruje mi ten pierścionek.
Mam 25 lat, nie mam chłopaka, a pierścionek dostałam od swojej mamy wczoraj. Chyba straciła już nadzieję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mama mogła po prostu zapomnieć o tym co ci powiedziała ^^" A dała teraz, a nie wcześniej(np. w wieku 18 lat) z setki różnych powodów: skończyłaś studia, przestałaś wydawać kasę na głupoty, pasuje ci do nowego naszyjnika/kolczyków.
Ja bym się raczej martwiła czy z mamą wszystko ok. Może jest chora i boi się, że może niedożyć do ślubu córki?
A może po prostu matka go dała bo miała taki kaprys i nie chciała go już w domu trzymać. Może nie ma sensu wymyślać głupich babskich teorii bez pokrycia?
Trochę paranoja szczerze
Trochę przesadza, mnóstwo ludzi dziś bierze ślub około 30 :v
mam 33 slubu nie bylo, tylko jedno narzeczenstwo ;)
A kogo to obchodzi, Bazienka?
Są nawet co biorą po 40 jak nie chcą mieć dzieci.
suomen, podobnie jak ty- obowiadam na komentarz :)
Mam 25 lat, mam chłopaka, nie planuje ślubu.. Hmm czy coś ze mną nie tak?
Z resztą może mama chciała zrobić Ci po prostu miły prezent?
Masz jeszcze czas przecież. Tylko sie za bardzo nie przejmuj tym że musisz jak najszybciej wyjść za mąż bo to jeszcze doda ci stresu albo wylądujesz z nieodpowiednim człowiekiem.
25 lat? Oj to już stara panna, totalnie do niczego się nie nadajesz. Zupełnie.
Do trzydziestki mogła jeszcze poczekać :)
O kurczątko. Trochę smutno.
albo to była motywacja!