#pEBrb
Obok niego stanęła kobieta, zaczęła coś zamawiać. Gdy zaczęła szukać pieniędzy do zapłaty zobaczyłem, że z portfela wypadło jej 100zł. Bez zastanowienia podchodzę, podnoszę i jej podaję. Kobieta trochę zdezorientowana, nie rozumie, o co chodzi, więc jej tłumaczę, że jej wypadło, kiedy grzebała w portfelu. Rozradowana zaczęła mi dziękować i w ogóle krzyczeć na cały lokal, że jestem bohaterem. Ja trochę zawstydzony powiedziałem, że nic się nie stało i wyszedłem z nadzieją, że kumpel zaraz wyjdzie.
W końcu po paru minutach wyszedł i kierujemy się w stronę wyjścia. Rozmawiamy po drodze, naglę czuję, że ktoś mnie szarpie za ramię. Obracam się, a tam ta kobieta z KFC. Chciała mi jeszcze raz podziękować i w ramach nagrody chciała mi dać to, co sobie zamówiła do jedzenia. Po długich pertraktacjach w końcu przyjąłem podarunek. W końcu jestem studentem, darmowe żarcie piechotą nie chodzi.
Koniec końców oplacilo sie. Masz czyste sumienie i jedzenie ;D
Wydaje mi się, że zostało tylko czyste sumienie. Jedzenie już zapewne zjadł ??
Czyste jedzenie.. No tak, kto by chciał jeść brudne
Heh student nigdy nie odmawia dwoch opcji , darmowego jedzenia i alkoholu :-)
Nie tylko student :P
Czy tylko ja sądziłam na początku, że to koledze wypadły pieniądze, a on się pomylił i oddał je tamtej kobiecie? XD
też tak myślałam :D
Dokładnie to samo pomyślałem. ?
nie tylko Ty, ja również tak myślałam ?
Końcówka jest idealnym podsumowaniem hahaha
Ostatnio w sklepie szedł przede mną pan i wypadło mu 20 złotych. Podniosłam, oddałam mu a on nawet nie powiedział "dziękuję" :D
Ja po oddaniu pewnej kobiecie 100 zł prawie dostałam drzwiami, bo wzięła pieniądze i zatrzasnęła drzwi.
Uczciwość popłaca :)
A gdzie, że jesteście razem rok ? :(
Już się bałem, że kumpel będzie robił Ci wyrzuty, że oddales kasę. Bo zdarzają się tacy ludzie.
Dlatego nie idę na studia.