#p8Zr3

Mieszkam w kamienicy na poddaszu. W okresie lata jest nie do wytrzymania bez przynajmniej 3 wiatraków. Biorę prysznic. Słyszę dzwonek. Zawijam się tylko samym ręcznikiem i otwieram drzwi. Stoi mój dobry sąsiad z dołu w samych slipkach, około 50-tki, żonaty, z olbrzymim brzuchem (naprawdę dużym).

- Dzień dobry, pan się zna na komputerach prawda?
- No trochę tak. A co się dzieje?
- Wie pan, bo problem jest, bo komputer nie działa i nie wiemy, co zrobić. Mógłby pan zerknąć na to okiem?
- Czemu nie. 

Schodzimy na dół do tego mieszkania. Ja dalej owinięty w ręcznik próbuję rozwiązać problem. Nie ważne w tej historii, co się zepsuło - ważne, że naprawiłem. Wychodząc z mieszkania w progu, sąsiad się pyta:
- Ile mam panu zapłacić?
- Ależ proszę pana, niech pan nie żartuje. Dla mnie to była czysta przyjemność.

Całą tą rozmowę słyszał sąsiad z naprzeciwka, który wychodził ze swego mieszkania. Stanął jak wryty, patrząc na nas - jeden owinięty w sam ręcznik, a drugi w samych slipach - tak upiornym wzrokiem jakiego nigdy w życiu nie widziałem.

Do dzisiaj patrzy na mnie z okropnym obrzydzeniem, a na osiedlu chodzą plotki o mojej prostytucji.
Kittsune Odpowiedz

Uważajmy na sąsiadów! Nie dość, że podsłuchują, to jeszcze plotki roznoszą. :D

zakochanatruskawka

Taka juź ludzka mania. Nie wiedza o co chodzi, a gadają...

Kittsune

"Czego nie wiem, to sobie dopowiem", hłeh.

hodorek Odpowiedz

Nie żeby coś, ale to naprawdę było tak pilne, nie miałeś nawet 5 min żeby coś na Siebie szybko zarzucić? Ja nie wyobrażam Sobie iść pół nago do sąsiada xd

Chinika Odpowiedz

O jezu XDDD

Johny Odpowiedz

Cóż, ja podobno mam dzieci na ulicy gdzie mieszka kolega, bo jakoś sąsiedzi często mnie widywali w tamtej okolicy w "dziwnych porach". Chciałbym zauważyć, że wspólnie prowadziliśmy imprezy i odwoziłem zawsze po skończonej imprezie.

paris Odpowiedz

leje hahaha

Dodaj anonimowe wyznanie