Tego roku na majówkę wyjechałam ze znajomymi nad morze. Oczywiście co wieczór imprezy w klubach i rano kacowanie. Pewnego razu gdy wracaliśmy podchmieleni z imprezy usłyszeliśmy jakieś stukanie za nami. Nikt na to nie zwracał uwagi oprócz jednej koleżanki... Ta krzyknęła "Uciekajcie! Policja na koniach!". My przestraszeni oczywiście zaraz zaczęliśmy uciekać w krzaki.
Gdy kolega się obrócił żeby sprawdzić, czy nas ścigają okazało się, że to szła kobieta w szpilkach.
Dodaj anonimowe wyznanie
No pomylić kobietę z policjantem na koniu... jesteś pewna że byliscie tylko podchmieleni?:-)
Jeśli byłaby to Sara Jessica Parker w szpilkach to by się zgadzało, że koń...