Poszłam na policję i doniosłam na moją babcię. Otóż babcia wrzuca nowo narodzone szczeniaki do studni. Taka spóźniona aborcja według niej. Babcia jest alkoholiczką, więc nie ma pieniędzy na sterylizację. Gdy jakieś pieniądze trafiają jej w ręce, od razu trafiają na ladę w monopolowym. Psów nie da dotknąć, więc nie mogę ich zabrać na zabieg. Poza tym o zwierzę po sterylizacji trzeba dbać, a u niej z tym wielki problem. Nie widziałam żadnego innego skutecznego rozwiązania.
Rodzice na wieść o tym obiecali, że mnie wydziedziczą, bo to przecież normalne, a ja na policję chodzę.
Nie żałuję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Rzeczywiście tępa- w studni topi? Toż jeszcze zagrożenie epidemiologiczne, jak tej wody używa..
Może do suchej, starej studni.
utopić w suchej studni to chyba tylko cudotwórca potrafi
Są też takie studnie ozdobne, z wodą, ale nie do użytku.
Nawet w studni ozdobnej jest to zagrożenie epidemiologiczne. Wole nie myśleć jak ta studnia wygląda i jak tam śmierdzi
I jak się sytuacja rozwinęła? Co policja powiedziała? Spawa trafiła do sądu?
Co za tępa kobieta z Twojej babki. Jakby miała trochę rozumu, to by te szczeniaki sprzedała i miała kasę. Byłby wilk syty i owca cała. Ale po co myśleć 🙄
Sprzedaż nierasowych psów też jest nielegalna ;)
ChocolateLover
Ale przynajmniej zwierzak ma szansę trafić do jakiejś normalnej rodziny, która nie postanowi go wrzucić do studni czy szamba... Zresztą skoro to alkoholiczka, to pewnie i tak by je oddała za flaszkę ;)
W pełni się zgadzam, ale uważam że warto zaznaczać, że nie wolno tego robić bo wiele osób o tym nie wie :)
Raczej i tak nikt nie kupi nierasowego psa. Ładnego kundelka można dostać bez problemu za darmo.
nawet wyniesc w kartonie pod schronisko jest lepszym rozwiazaniem
Nie proponuj takiego gówna głupim januszom, kolejnych pseudohodowli nie potrzeba.
To nie jest rozwiązanie, bo pewnie co pół roku jej się te szczeniaki rodzą w różnej ilości. I weź znajdź tylu chętnych na psy. Oczywiście pomijając już to, że sprzedaż nierasowych psów jest nielegalna. Rozwiązaniem może byłby TOZ, bo pewnie te zwierzęta żyją w okropnych warunkach.
Kto to kupi? Za darmo nie chcą brać, witam co mówię, bo mialam 2 na zbyciu. I zostały ze mną. Teraz mam 4.
@Bazienka nie wiem czy to podrzucenie pod schronisko jest dobre. U nas właśnie w okolicy był taki przypadek to zaraz zrobili z tego aferę i szukali osoby która to zrobiła. I wyzywali ją od śmieci itp.. Bo przecież według tych ludzi lepiej by dała je do lasu niż do schroniska... brawo.
Ja zgłosiłam rodziców szwagra za zakatowanie psa.
Brawo za postawę. Nie ma co kryć zwyrodnialców nawet jeśli to rodzina.
Nie masz czego żałować, bo postąpiłaś właśnie jak należy - myślę, że mało kto by się na to zdobył. I trzymam kciuki, by Policja równie dobrze, jak i Ty wywiązała się ze swoich obowiązków, bo przy takich zwierzęcych sprawach, to niestety bywa różnie.
Dobrze zrobiłaś
Masz ode mnie piąteczke:)
jestem z ciebie dumna
Za tą studnię, gdyby była używana do poboru wody, to jeszcze może "beknąć" za nieumyślne...