#olh6k

Kilka dni temu uznałem, że najwyższy czas przedstawić rodzicom Monikę - moją dziewczynę. Ojciec, chcąc wyjść na luzaka, postanowił sobie zażartować i już w drzwiach rzekł do mnie: „To twoja dziewczyna? Chcesz mi powiedzieć, że zdążyłeś już rzucić tę, która przedstawiałeś nam wczoraj?”. Monika nie załapała specyficznego humoru mojego rodziciela i zamiast wybuchnąć wymuszonym śmiechem, odwróciła się, strzeliła mi w twarz i wyszła z domu.
Nie odbiera ode mnie telefonów, zablokowała mnie na Facebooku i nie otwiera drzwi swojego mieszkania, udając, że jej w nim nie ma. Zostałem pozbawiony szansy wytłumaczenia tego koszmarnego nieporozumienia.
CyraneczkaZKoviru Odpowiedz

Serio ktoś tak robi? Raczej ludzie stoją jak słupy i czekają na reakcje domowników. Dziwna na Twoja Monika, może i lepiej.

tramwajowe

Klasyczna wina ofiary. Tata głupio zrobił, ale Monika sama sobie winna?

Zihat

Autorze ciesz się. Ojciec uratował Cię od prawdopodobnej męki. Po co Ci dziewczyna, która zachowuje się jak niestabilne emocjonalnie dziecko ?

CyraneczkaZKoviru

Czy naprawdę uważasz za normalne po takim tekście UDERZENIE kogoś? Żadnych dowodów, jedno zdanie i już można bić ludzi i uciekać? Ona nie jest tutaj ofiarą.

EverLucy

@CyraneczkaZKoviru poza tym którzy rodzice powiedzieli by coś takiego na serio XD

gdziejestsens Odpowiedz

Nawet gdyby ta sytuacja się nie wydarzyła, to dziewczyna w związku zachowywalaby się równie dziwnie, tj. obrazala o byle głupotę i robiła ciche dni. Tata oszczedzil ci nerwów.

Serwatka31

O głupotę?
Problem z nią mógł polegać na jej łatwowierności, ale nie nazywaj odkrycia zdrady głupotą.

gdziejestsens

A w którym ja miejscu piszę, że odkrycie zdrady jest głupotą? Naprawdę ludzie nie umiecie czytać ze zrozumieniem kilkuzdaniowej, prostej wypowiedzi?
No i co z tego, że jej problem mógł polegać na łatwowierności? Co to zmienia w kontekście mojej wypowiedzi? W tej sytuacji urywa kontakt bez możliwości wyjaśnienia czegokolwiek, a na codzień obraża się o drobne przewinienia, nie odzywa się i nie chce słuchać wyjaśnień.

PS Nie dziwię się, ze ludzie potrafią się w taki sposób zachowywać, skoro tak doskonale "radzą sobie" z brakiem zrozumienia prostych wypowiedzi, wkladaniem ludziom w usta słów, których nigdy nie powiedzieli i robieniem bezsensownych uwag jak komentator Serwatka31 powyżej.

bazienka

a moze byla kiedys zdradzona lub ktorys facet lecial na 2 fronty?
ja bym sie zaczela niepokoic po takim teskcie, ale bym sprawe wyjasnila

Selevan1

Gdziejestsens - odpuść. Tutaj wielu użytkowników nawet nie stara się zrozumieć niewygodnej wypowiedzi, tylko przekształca i nadinterpretuje ją tak, aby mogli wyjść na tych dobrych, i dowalic rozmówcy.

Takich użytkowników jak serwatka czy totylkoja nie przegadasz, bo mają ogromne predyspozycje i doświadczenie do tego typu spraw.

Serwatka31

Selevan1

Piękna interpretacja, boję się, w czym Ty musisz mieć doświadczenie, jeśli zwykłemu, przypadkowemu pojedynczemu przeczytaniu czegoś raz niedokładnie przypisujesz takie cechy.

CudMalina Odpowiedz

Po tej reakcji to może daj sobie spokój?

TrendyLady Odpowiedz

Na początku związku kolega mojego faceta zażartował, że wreszcie poznał OFICJALNĄ dziewczynę. Na co tylko odparłam, czy jest jakaś nieoficjalna i, że chętnie ją poznam XD

Ogólnie reakcja dziewczyny slaba, żart ojca specyficzny, ale w moim stylu :D

Niezywa Odpowiedz

To jest nie na miejscu, nie znasz człowieka to skąd możesz wiedzieć że to takie ch*jowe żarty.

bazienka

ano wlasnie, dla mnie tez "zrty" o zdradzie czy przemocy sa niesmieszne...

Bree Odpowiedz

Dlaczego wszyscy tak naskoczyli na dziewczynę? Zareagowała głupio, to fakt, ale jak dla mnie to ojciec autora zachował się dużo bardziej beznadziejnie. Co to w ogóle za tekst?

Smiejzelka

Dziewczyna może być po przejściach, może poprzedni partner ją zdradzał i teraz zareagowała tak by nie dać się znów zranić.

BlinkBlink

Poza tym jak nie znasz człowieka to skąd masz wiedzieć czy żartuje, czy nie? Ludzie, to wy macie coś z deklem, nie ona. Sami nie wiece jakbyście się zachowali, a naskakujecie na OFIARĘ bardzo chamskiego żartu.

gdziejestsens

Każdemu z nas czasem zdarzy się coś glupszego powiedzieć, co niespodziewanie kogoś zrani. Różnie taka osoba może się w takiej sytuacji zachować, ale błagam, jeżeli dziewczyna urywa kontakt, nie mówiąc nic i nie dając możliwości porozmawiać, to już jest dzicinada. Tym bardziej, że byli ze sobą już jakiś czas.
A poza tym uważam, że nawet jeżeli została wcześniej zdradzona, to nie jest najlepszym pomysłem wchodzenie w następne relacje, po to by być chorobliwie zazdrosny, kontrolować partnera (co wiąże się z brakiem zaufania), czy urywaniem kontaktu (jak postąpiła ta kobieta), bo coś się jej wydaje. Życie jest trudne, ale jeżeli chce się stworzyć sensowną relację, trzeba najpierw solidnie popracować nad naruszona psychiką, bow przeciwnym razie do niczego dobrego to nie prowadzi.

Selevan1

Bo to że ojciec zachował się głupio jest raczej oczywiste, i myślę że dlatego nikt nic na ten temat nie pisze.

Z tą 'ofiara' to już nie przeginaj btw.

PotworSpodLozka

Naskoczyli na dziewczynę z powodu jej reakcji. Gdyby zachowała się inaczej, dala autorowi możliwość wytłumaczenia, komentarze również wyglądały by milej dla niej.
Żart był nie na miejscu, to prawda, ale nie uważam by reakcja była adekwatna

Smiejzelka Odpowiedz

I zamiast za nią pobiec i wytłumaczyć to dałeś jej odejść?

PotworSpodLozka

No sory, dostał w twarz to pewnie był w szoku. Ale przecież to wina autora, bo nie pobiegł od razu za nią, a nie dziewczyny, która zamiast zaczekać na reakcję rodziny, uderzyła autora, wyszła i urwała kontakt

bajkopisarz Odpowiedz

Twój ojciec nie ma specyficznego poczucia humoru, humor jest wtedy, gdy tekst bawi wszystkich. Gdy bawi tylko autora - trudno nazwać go człowiekiem z poczuciem humoru. Dziewczyna uwierzyła dojrzałemu facetowi, bo nikt się nie spodziewa, że zaproszony w progu zostanie niemiło potraktowany - a taka gadka miła nie jest. Z takim ojcem musisz szukać bardzo wyluzowanej dziewczyny, może tacie pokaże swoje "specyficzne poczucie humoru".

Nihill Odpowiedz

Ojca zbesztaj i każ mu iść do niej wytłumaczyć całą sytuację.

Selevan1 Odpowiedz

Popieram przedmówców. Podziękuj ojcu, za zaoszczedzony stres, nerwy, i masę czasu.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie