Kiedyś na koncercie w mojej rodzinnej miejscowości udało mi się złapać pałeczkę perkusisty pewnego polskiego, niegdyś znanego zespołu.
Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że stanie się moim ulubionym przedmiotem jeśli chodzi o dogadzanie sobie...
Dodaj anonimowe wyznanie
Najważniejsze pominełaś, jaki zespół?
Toż to małe jest. Chyba nie masz wielkich zachcianek skoro Ci to odpowiada.
nie jest napisane, w ktora dziurke ;p
Chyba cienkie, bo jest dość długie więc nie może być małe. Każdy lubi co innego.
Chodzi mi o małe fi, czyli przekrój. Dla mnie cienki ale długi. Mi by nie dogodził, ale może ją podnieca, kto to trzymał w dłoniach.
Ale za to długie. Może to jest sedną sprawy?
Nigdzie nie wkłada raczej... Obstawiam, że ociera łechtaczkę po prostu
Masturbuje się pałeczką perkusisty, złapaną na koncercie.
Moja koleżanka oberwała pałeczką w głowę na koncercie Iglesiasa. Tak, nagralam to ♡
Takie cienkie?
Nie rozumiem dlaczego wszyscy tak lamentują że małe w.punkt G trafi i nic więcej do szczęścia nie potrzeba
Mam nadzieję, że ją zdesynfekowałaś
Pałeczka perkusisty znanego zespołu pokryta żółtym śluzem z pochwy. To byłby idealny przedmiot na aukcję charytatywną.
Żółtym? Masz jakieś problemy zdrowotne?
W końcu egzemita :D
A gdzie sobie ją wsadzasz?
Do ucha :P
Ja obstawiam, że do nosa. :D
@Etanolan, to nie wiesz gdzie się je trzyma? W dłoniach! xD
chcesz sie jebać szmulu?
Tak z Tobą zawsze i wszędzie
Ok szykuj dupe
No spoczko czekam już wypięlam się i nie podtarłam tak jak lubisz na czekoladowego jeźdźca
<3 pamiętałaś
tylko pamiętaj że będzie z dupy do mordy, możesz potem być brudna