#ojclO
Narzeczony zawiózł mnie na oddział gin-poł, gdzie pielęgniarki zapytały szybko co się stało i zabrały mnie na badania (które zresztą miałam robione 3 razy na 3 różnych piętrach, tak jakby pielęgniarki nie mogły przynieść badań z 1 piętra na 3) I tutaj wchodzi nasz główny bohater - pan lekarz ginekolog.
Ja już ledwo mówiąc z bólu, wręcz błagałam o coś przeciwbólowego i aby był delikatniejszy przy badaniu, bo naprawdę już czuję, że odpływam, na co lekarz odpowiedział tylko: "Zrobiłaś dzieciaka, to masz. Jak w ciążę zachodzą to nie boli, ale teraz płacz, bo boli" Przyznam szczerze, że ten brak jakiejkolwiek empatii u lekarza, był chyba gorszym ciosem w tamtym momencie, niż samo poronienie...
Niestety dzisiaj chyba część lekarzy (nie twierdzę że wszyscy) zapomina o pokorze i o tym, że poniekąd właśnie dzięki pacjentom mają pracę i źródło utrzymania. Coraz mniej empatii coraz więcej złośliwości i chorej pewności siebie.
Ludzie chorują, więc popyt na lekarzy się nie zmniejsza.
A jednak nie masz racji. Lekarz ma leczyć i być empatyczny- tego uczą na studiach. Nie wyobrażam sobie żeby ktoś mi jeszcze dopierdalal w momencie kiedy potrzebuje pomocy a nie głupiego gadania. Czym innym jest przewlekła choroba a czym innym nagły pobyt w szpitalu po poronieniu.
No chyba, ze Ty wolałbyś dowiedzieć sie o śmierci bliskiej osoby w sposób np "Oesu, zostało z (twojej bliskiej osoby) niej tylko zimne truchło, trzeba to stad zabrać bo zaczyna śmierdzieć".
Lekarz musi umieć mowić przykre rzeczy w stosowny sposób.
A osobiste wycieczki do życia erotycznego autorki, mógł z powodzeniem sobie darować, albo wsadzić w dupę.
Nie musi być miły. Musi być kulturalny i taktowny. I nie sprawiać przykrości. Człowiek to nie tylko mięso, także psychika, która bardzo wpływa na stan ciała.
Ciekawe czy też byś mówił że "lekarz nie musi być miły", gdyby to było długo wyczekiwane dziecko i autorka by się załamała i popełniła samobójstwo. Jej "choroba" z która przyszła na polegała na tym, że jej pociekła między nogami. Poronienie to problem zarówno fizyczny jak i psychiczny ze strony medycznej.
Przepraszam za literówki.
Bibi1991, jest coś takiego jak zdrowie fizyczne oraz psychiczne i o te drugie lekarz również powinien odpowiednio zadbać!! Idzie zrozumieć, że lekarz może być zmęczony itp., nikt nie każe mu się na siłę uśmiechać i pytać jak minął dzień, ale nic nie usprawiedliwia i nie daje mu prawa do rzucania takich tekstów w stronę pacjenta!
Gdyby służba zdrowia była prywatna lekarze musieliby być mili, bo nikt by ich nie wybierał i nie płacił.
Konował.
Ławonok
O nie, czy to fioletowa v2?
Nie. F
Współczuję szczerze.
Mam nadzieję, że skarga poszła? Nie darowałabym baranowi i zrobiła mu piekło, gdzie tylko się da. Może by następnym razem pomyślał 10 razy, zanim zrani kogoś w takiej sytuacji.
Skarga do Naczelnej Izby Lekarskiej, Rzecznika Praw Pacjenta, ordynariusza szpitala. Niech takie gnoje wiedzą, że nie są bezkarne.
Brak mi słów. Nie dość, że ciąża dla kobiety jest ciężka, a facet nie ponosi konsekwencji seksu, to jeszcze lekarze i pielęgniarki napastują kobiety takimi słowami... Ciekawe, czy ktokolwiek do faceta tak się kiedykolwiek odezwał. Radzę wam, kobietki, chodzić z facetami do takich "lekarzy". Wtedy już nie będą tak mówić.
Ile złości trzeba mieć w sobie? Nie przejmuj się jakimś kretynem. Widać, że już jest nieszczęśliwy.
Nie ma to jak brak empatii. Dlatego trzeba ich unikać chyba, że się już nie ma wyjścia to modlić się, że będzie miły.
Osz skur... :/ takim lekarzom "z powołania" to nic tylko urywać klejnoty i pozostałość posypywać solą.
Na takich dupkow trzeba byloby miec przygotowana cieta riposte, zeby im w piety poszlo, w takiej sytuacji ja wymyslilabym jakas pewnie po 2 latach..