#oiAri
Godzina ok. 1 w nocy. Rozeszłam się z koleżanką i wracam do domu z klubu, gdy nagle zatrzymuje mnie pewien pan "żul". Zaczyna do mnie gadać o prośbie i pewnej przysłudze. Myśląc, że chodzi o drobne, od razu próbowałam wymówić się ich brakiem, jednak on zaczął zapewniać mnie, że nie o to mu chodzi. Wskazał na moje... stopy i powiedział, że jeśli dam mu polizać moją piętę, da mi 1300 zł. Zaczęłam się śmiać i szukać ukrytej kamery, ale nie, on był poważny.
Mówiąc szczerze wyglądał bardzo menelowato i byłam pewna, że tych pieniędzy nie ma i nigdy nie miał. A on widząc, że się waham, wyciągnął portfel i banknoty, kazał mi je nawet przeliczyć. No 1300 jak nic. Będąc biedną studentką przemyślałam to i zdjęłam but i podniosłam stopę. Po wszystkim wzięłam kasę i wróciłam do kawalerki.
Rano budząc się z kacem nawet nie pamiętałam o sytuacji, dopóki nie poszłam do sklepu i nie otworzyłam portfela.
Nie żałuję tego i jakbym miała to zrobić jeszcze raz... za taką forsę zrobiłabym na 100%.
Podaj miasto i okolice gdzie on chodzi. Za taką kasę to dam mu pięty codziennie..
Myślę, że zgodziłabyś się by Pan Żul polizał Twoją stopę nawet za 100 zł. Więc, przekalkulował się i mógł lizać je 13 razy.
A rano biedny pan żul wstał z łóżka i zrozpaczony zastanawiał się, w jaki sposób przepił swoją wypłatę. Tamtej nocy w barze widziano go po raz ostatni. Skończył z alkoholem, założył rodzinę i żyje do tej pory i szczęśliwie. Koniec.
A potem poszedł za róg i wziął od kumpla 10 tysięcy złotych bo się z nim założył że poliże piętę przypadkowej osoby jaką spotka XD
Też miałam taką sytuację. Ale za 300 zl i nie zgodzilam się. Wszystko wyglądało podejrzanie. Noc, ciemno, pusto na ulicy, zima. Po ściągnięciu buta nie miałabym szans ucieczki. Myślcie zanim zgodzicie się na coś takiego. Łatwy zarobek nie zawsze jest dobry
Może to ten od Bentleya Rydzyka? :v
To chyba Toruń. Najpierw auta teraz hajs…
Chyba był na głodzie, dla niego pięty jak narkotyk, skoro tyle hajsu wywalił
Palce lizać
Miałam podobną sytuację na studiach. Piona