#oaDba
- Stary - mówię - ty masz 30 lat i nadal mieszkasz z rodzicami. Nigdy się nie usamodzielniłeś! Znajdź mieszkanie w centrum, wpadnij ze mną na parę imprez, poznasz ludzi, zobaczysz, jak naprawdę życie wygląda i jakie jest fajne.
Pół roku później przyszedł na imprezę, powiedział, że mieszka niedaleko, zaczął spotykać się z moją koleżanką i nawet fajnie to wszystko wyglądało, a ja się w to w ogóle nie wpierdzielałem. Po kolejnych paru miesiącach przyszła do mnie ta koleżanka, żeby mi się wyżalić. Okazało się, że koleś mieszka w centrum w mieszkaniu, za które płacą jego rodzice, co drugi dzień przyjeżdża do niego mama, żeby mu posprzątać, pozmywać i wstawić pranie, a raz w tygodniu rodzice przywożą mu słoiki z jedzeniem.
Matko boska, co się z nami dzieje ludzie? Weźmy się do życia!
Jedyny autor taki samodzielny i umie gotować, a my jakieś leszcze.
Hej ja też umiem gotować, dzisiaj sama zrobiłam lasagne, nawet dobra wyszła
Hermiona12 - nieźle, jestem na etapie "próbowałem trzy razy i zawsze było średnio jadalne, więc pozostaje mi lasagne z Biedronki/Lidla". Ale moja matula dobrą robi! Więc, ekhm, to oznacza, że wzięła się do życia, tak?
Sebastian001, w sumie to wychodzi na to, że autor też nie samodzielny i się musi wziąć do życia, bo pyta, co się z NAMI dzieje :D
Kurczę, dlaczego tak na niego wjechaliście? Na moje miał na myśli nas jako rasę ludzką. I ma facet niestety rację, wiele ludzi przynajmniej w moim wieku jest niesamodzielnych.
Ludzie ostatnio biorą wszystko zbyt dosłownie.
Ja wiem, że nie o to chodziło... Ale czemu to mieszkanie musiało być w centrum?
Były mąż mojej siostry też mieszka ze starymi-ma 45 lat.
Wciąż to jednak wybór jego i jego "starych" jest, tak właściwie.
Wszyscy są zjebani i tyle w temacie.
Mówisz ze masz kolegę 30 letniego, czyli ty pewnie tez ok tyle masz, a robisz imprezy w domu czyli tez nie masz raczej nikogo na stale nie masz a udajesz jaki ty to mądry nie jestes
Ale się na to nie żali. Stały związek ni cholery nie jest obowiązkowy.
Co się z NAMI dzieje? Jakimi NAMI? I przepraszam - po co się wpie#dalasz w cudze życie, co Ci do tego? Sobą się zajmij człowieku, a nie innymi.
Racja