#oQgt2
Wszystko szło znakomicie, w miesiąc zarabiali tyle co kiedyś w rok. Interes się kręcił przez długi czas, dopóki ktoś z sąsiadów poczuł się zazdrosny. 6 rano, kryminalna wpada na chatę, zawija mojego wujka, wywraca cały dom do góry nogami i zabiera wszystkie pieniądze oraz towar.
Ale zaraz, zaraz... nie wszystkie! Moja babcia, jako rezolutna 75-latka, gdy zobaczyła co się święci, szybko wyciągnęła ze swojej skrytki 5 tysięcy, wsadziła w majtki i udawała głuchoniemą.
To upadlające, że człowiek musi uciekać się do szemranych biznesów by godnie żyć.
Witaj w Polsce xD. Ty nie wiesz serio jak ludzie przy granicach żyją ;d
Coś słyszałem o "mrówkach" itp. Chyba koronka to trochę ukróciła tera.
Ty chyba żyjesz na garnuszku rodziców albo w jakiejś bańce, skoro przyrównujesz handel bez złodziejskiego pośrednika do przestępstwa.
@DearBeer a jak Twoje państwo/rządzący to złodzieje. Okraść złodzieja to chyba wychodzi zero :D i grzechu nie ma
Co to znaczy godnie?
Komuś by godnie żyć, wystarczy uczciwa praca i by po opłaceniu zobowiązań oraz kupnie podstawowych rzeczy i kilku przyjemnostek zostało jeszcze ze 200 do odłożenia.
ktoś inny godnie rozumie jako apartament w stolicy, 2 samochody , co roku najnowszy smartfon i 2, 3 / raok wakacje w ciepłych krajach.
Czyli godnie to tak by nie żyć poniżej "ludzkiej" godności, czy "na bogato"?
Twoja rodzina za mądra nie była skoro trzymała towar w domu rodzinnym..
Z drugiej strony znaleźli dużo klientów na malutkiej wsi
@Sematyka Zawsze mogli szukać klientów na innej wsi.
Były teściu w domu trzymał tylko część, reszta w schowku w letniej kuchni. Pieniądze to: część normalnie na koncie, część w schowku w kominie (poza sezonem grzewczym) i jeszcze trochę dawał na "zeszyt" ale notował tam swoistym szyfrem.
Widac nie nadawali sie do tego interesu. W domu trzymasz co najwyżej kilka sztang papierosów, a kase albo zakopujesz albo inwestujesz np w złoto. Złoto jako rzeczy osobiste nie moga być tak łatwo zarekwirowane jak pieniadze, bo kto ci udowodni ze sygnet z diamentem to nie rodowa pamiatka po dziadkach? Jedynie babcia jest rezolutna. Zacznijcie lepiej indyki hodować.
Bo babcia pamiętała czasy okupacji i naloty żandarmów szukających partyzantów. 😂🤣
Ktoś doniósł do "pana gestapo". To musiało się stać prędzej czy później. Nie wiadomo, czy afiszowali się poprawą swojej sytuacji materialnej.
Swoją drogą, jak można było trzymać wszystko w jednym "koszyku".