#oLZp8

Moja babcia we wrześniu 1966r. była umówiona u lekarza na zabieg usunięcia ciąży. Tak się złożyło, że lekarz zachorował na anginę i jej zabieg został przełożony. Następnego dnia jednak babcia zmieniła zdanie i w efekcie urodziła się moja mama, a w konsekwencji 18 lat temu ja. Można powiedzieć, że zawdzięczam życie anginie :)
kiwi Odpowiedz

To był znak dla twojej babci. Dobrze, że go dostrzegła :)

milaamilkaa Odpowiedz

nigdy w życiu nie powiedziałabym swojemu dziecku,ze chciałam je usunąć jak to wyglądało "no siema gdyby nie angina to by cie nie było bo chcialam cie zamordować?" no litości.

mokasyn

czy ja wiem...co w tym złego? jeśli "dziecko" jest już dosć dorosłe i nie ma całkiem pusto w głowie, to potrafi wczuć się w sytuacje swojej rodzicielki, to raczej niczego złego takim wyznanie nie można uczynić. Mną by to jakoś nie wstrząsnęło, obstawiam, że jestem dzieckiem z wpadki, więc rożne myśli mogły chodzić mojej mamie po głowie gdy się dowiedziała, że zaszła.

gosiowa

@justyn czyli co ciąża to nie noszenie dziecka pod sercem tylko czego ? masy człowiecznej ?

fourroses

@gosiowa
Embrionu

justmazur

Nie rozumiem dlaczego tak wielu z was boi się powiedzieć, że w ciąży nosimy dziecko, tylko płód czy inne terminy. Dziecko to dziecko.
I żeby nie było, to nie jestem z tych nawiedzonych katoli, co to za aborcję ukamienowaliby. Sądzę, że powinna być legalna, ale nie dla wszystkich, tylko w określonych przypadkach, np jak zdrowie dziecka czy matki jest zagrożone. Bo jakby to było dostępne dla wszystkich to skończyłoby się myśleniem "A, nie zabezpieczę się, najwyżej się usunie".

madeleine19

Możliwa jest aborcja jak jest dziecko chore czy życie matki zagrozone :')

kapelusz

@mokasyn Nieplanowane nie znaczy niechciane. Jest różnica między byciem z wpadki (ja jestem, jak zapewne ponad połowa ludzi na świecie) a byciem dzieckiem które prawie zostało usunięte z woli matki. To pierwsze nie robi na mnie wrażenia, po tym drugim chyba całe życie bym się zastanawiała, czy matka mnie na pewno kocha, czy nie żałuje że mnie nie usunęła. To jak byciem dzieckiem z gwałtu - ja bym wolała się nigdy nie dowiedzieć.

justmazur

Tylko problem jest taki, że niektórzy nie wiedzą, że to grozi bezpłodnością. Nie zapoznają się z tematem dokładnie, tylko od razu lecą usunąć, a potem pytania dlaczego później nie mogą mieć dzieci. Tak samo jak większość nie wie, jaki wpływ na ciało kobiety mają niektóre tabletki antykoncepcyjne. Wiele ludzi także nie wie nic o in vitro, oprócz tego, że można tak zapłodnić kobietę, która nie może zajść w ciąże. A o tym, że małe jest prawdopodobieństwo, że kobieta donosi ciąże i zazwyczaj trzeba kilka prób robić, mało kto wie. Że resztę zarodków się zamraża też nikt nie mówi.

Cyt

No cóż, moja mama powiedziała mi, że byłam wpadką i o mały włos mnie nie nazwała po środku antykoncepcyjnym, który zawiódł. I powiem ci, że nie czuję się skrzywdzona i niechciana, tylko mam z tego nieziemską bekę

mokasyn

nie, wiem, ja tam uznaję, że jeśli ktoś mówi, że wpadł, to znaczy, że nie chciał zajść w ciążę, a skoro nie chciał w nią zajść, to jest to ciąża niechciana.

tralala321

Mi akurat mama powiedziała że miało nie być. Ogólnie jestem zwolennikiem mówienia "prawdy i tylko prawdy", ale tej jednej prawdy mogła mi nie mówić. Od tego czasu nie umiem zaufać mojej mamie.

bubisia38 Odpowiedz

Możesz teraz dziękować wirusowi anginy za to że danego dnia zaraził tego gościa :D

Cvgcggjictfy

Angine wywołują paciorkowce, które są bakteriami.

chocolateaudi Odpowiedz

Aha... ale na miejscu twojej babci nikomu bym o tym nie powiedziała, a już na pewno nie córce i wnuczce. Są pewne granice informacji, których czasami lepiej nie znać...

Malopolanka Odpowiedz

W tysięczną rocznicę Chrztu Polski!

Dodaj anonimowe wyznanie