Wylądowałem ze swoją dziewczyną w hotelu. W hotelu jak to w hotelu, dojść do czegoś musiało. Baraszkujemy po łóżku na rozłożonej pościeli. Ona co chwila mówi, że ten koc się „świeci”. Ja na to: „Co ty gadasz, jak może się koc świecić?”. Atmosfera sięga zenitu, oboje już nadzy, więc czas rozścielić łóżko. Stoję w takim negliżu przed łóżkiem i energicznym ruchem ściągam ten koc. To jest jeden z największych błędów mego życia. Okazało się, że koc był naelektryzowany jak skurczybyk, po szarpnięciu pierwszą płaszczyzną z jaką miał styczność była końcówka mojego Wacława. W jednej sekundzie ściągam koc, w drugiej leżę na podłodze, ścięty z nóg, ze łzami w oczach, a w tle słyszę jedynie histeryczny śmiech mojej lubej i pytanie: „Co się stało? Co się stało?”.
Cóż, nikomu nie polecam, jeden z największych bóli, jakich doświadczyłem. Ale przynajmniej w przyszłości będę wiedział, dlaczego koce się „świecą”.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zrobiliście na końcu piorunujące wrażenie :v
Ostatnio w hotelu na Bawarii mieliśmy świecące poduszki... Trochę nas to "Zelektryzowało", bo obok fabryka chemiczna była i z kominów leciał dziwny dym :D
Myślałem, że koc się palił
Przypomina się suchar o choince i firance
Dalej nie wiem dlaczego koc się "świecił", przecież elektryczność statyczna nie powoduje, że coś się świeci
Jak jest ciemno to można dostrzec przelatujące iskierki :)
Ta, na pewno. Zatryskałeś go z podniecenia w przedbiegach i udajesz poszkodowanego. Ładna bajeczka.
Projekcja – mechanizm obronny polegający na przypisywaniu innym własnych niepożądanych uczuć, poglądów, zachowań lub cech najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych uczuć, poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.
To dlatego imputujesz mi jakieś poglądy i intencje...
Byłoby cudownie, gdybyście okazali się jedną osobą. Szkoda, że nigdy się nie dowiem.