#oFQXL

Mam 14 lat. Ostatnio zrobiło się głośno o gwałtach i dotykaniu kobiet i dziewczynek. Ja sama zostałam ofiarą w wieku 11 lat. W czasie drogi do szkoły starsi chłopcy z osiedla wołali do mnie „ale pszczółka, idealna do bzykania” i inne teksty. Szczytem było, gdy na przerwie przy kilku nauczycielach zaczęli mnie dotykać po miejscach intymnych. Wychowawca i żaden nauczyciel nie zareagował.
Żyję w strachu, że kiedyś zostanę zmuszona do seksu. Nikt o tym nie wie, a ja pomimo to chodzę do psychiatry i na psychoterapię, bo nie daję rady.
k13732 Odpowiedz

Edukujcie swoich synow!

PiratTomi

Mądre słowa.

tramwajowe

Przypomnę że na lekcjach przygotowania do życia w rodzinie i na religii często powtarza sie pogląd, że dziewczynki muszą być skromne i nie prowokować chłopców. Co daje jasny wniosek, że chłopcy jak zwierzęta nie muszą lub nie umieją się powstrzymać.

Corazwiecejpustki

Innymi slowy, madrzy dorosli, osoby szanowane i wiedzace lepiej, potwierdzaja, ze juz taki jestem, taki sie urodzilem i nic nie moge na to poradzic.
No to...

nkp6

Nie tylko synów, córki także. Każdy powinien być edukowany w tym kierunku, żeby wiedzieć jak nie powinno się postępować, gdzie przekraczane są granice żartu i jak reagować na tego typu sytuacje.

3timeilosepassword

Mówienie, żeby "nie prowokować" jest faktycznie głupie, ale irytuje mnie, gdy ktoś widzi seksizm w uczeniu dziewcząt ostrożności, "bo wystarczy nauczyć chłopców nie gwałcić". No tak, tym tokiem myślenia rodzice nie powinni uczyć dzieci, by zamykać za sobą drzwi na klucz, wchodząc do mieszkania, bo przecież wystarczy nauczyć je, by się nie włamywały 🤦🏼‍♀️

tramwajowe

@3timeilosepassword Choćby nie wiem jakich mądrości uczyć dzieci, ostrożności i sztuk walki, równości płci i wszystkich tych naprawdę porządnych wartości, to zawsze kobiety będą po prostu fizycznie mniejsze od mężczyzn.
Dlatego kobiety tej ostrożności muszą mieć wpojone więcej.
To co ja osobiście robie, a uczę nie tylko swoje dzieci, to uważam na słowa i staram sie pewne rzeczy mówić osobno dziewczynkom i chłopcom.

Slimshady1

Moim zdaniem już skończenie usprawiedliwiania zachowania niektórych chłopców tekstem: "nie przejmuj się, to tylko końskie zaloty, chłopcy tak mają" będzie dużym krokiem. Nie zliczę ile razy, gdy byłam wyśmiewana jako mała dziewczynka to ktoś dorosły sypał mi taki tekst.

Slimshady1

polkitoporazka- już, już cichutko trollu, mama cofnie Ci na pewno kiedyś karę na komputer, a teraz uważaj, żeby telefonu Ci nie zabrała :)

Lunathiel Odpowiedz

To jest bardzo ważne wyznanie.

Nie wiem, do której klasy chodzisz (może akurat ósmej i dlatego nadal tam jesteś?), ale przypomnę, bo może komuś z czytających to pomoże: w takich przypadkach warto od razu zmienić szkołę. Polecam zgłosić wszystko, jeśli ma się dowody (często w szkole jest monitoring, warto też samemu nagrywać takie sytuacje), najlepiej zacząć od dyrekcji szkoły i rodziców gnębiących was osób. A potem zabrać papiery i się wynieść. Wiem, że nie każdy ma taką możliwość, bo wielu rodziców nie rozumie powagi problemu i nie zgadza się na przeniesienie. Tak samo wierzę, że nie każdy chce zostawić szkołę, bo oprócz oprawców ma tam też dobrych znajomych, przyjaciół. Ale czasami warto podjąć taki krok dla własnego zdrowia i spokoju.

Bardzo dobrze, że chodzisz na terapię. Mam nadzieję, że rodzice też cię wspierają, skoro nie możesz liczyć na nauczycieli 😐 Trzymaj się tam. Będzie dobrze 💗

ohlala

Oh Ibanez, tacy ludzie, jak Ty, są częściowo powodem, dla którego kultura gwałtu ma się dobrze, a ludzie wstydzą się szukać pomocy. Psychika każdego człowieka jest inna i inaczej reaguje na różne sytuacje. Mi dwa razy zdarzyło się, że facet złapał mnie za krocze, raz był to "znajomy" w gimnazjum, a raz obcy facet na ulicy. W obu przypadkach miałam mniej niż 15 lat. Czy mam traumę? Niby nie, ale doskonale pamiętam te zdarzenia i jak to się odbyło. I skoro ja wiedziałam, że to jest nie w porządku, to oni również. Faceci nie są bezmyślnymi kukiełkami, więc przestań powtarzać krzywdzące bzdury, że "w szkole odwala się różne rzeczy", bo nie obejmuje to molestowania.
Na koniec dodam, że w necie każdy jest mocarzem, a potem w realu wychodzi, że większość tych krzykaczy to miękkie faje.

JuzObecna

@ohlala dokładnie. Komentarz Ibanez doskonale pokazuje czemu kultura gwałtu ma się świetnie. Żenada. I tak, miałaś racje, najlepiej żebyś została zjechana za gadanie takich głupot ;)

PiratTomi

"Dla jaj zapewne chlopcy ja dotkneli, ta juz trauma forever i psycholog? To wszystkie dzieciaki musialyby zmieniac szkole co chwile." no i takie zera dla jaj powinny odsiedziec swoje w poprawczaku, bo lepiej by taki gnoj, którego swedzi ch*j, wylądował w poprawczaku/więzieniu niż żeby jakaś niewinna osoba targnela się na życie.

Powinno być zero tolerancji dla "końskich zalotow", które w rzeczywistości są molestowaniem, a czasem nawet i gwałtem.

W ogóle jak można tłumaczyć takich zboczonych śmieci? Ku*wa, takiego swędzi ku*as i molestuje koleżanki, by sobie ulżyć, a dziewczyna później ma zniszczone życie.
Ibanez, jesteś zyebany, bo nie wierzę, że jesteś dziewczyną. Kobiety znają powagę sytuacji.
Od zawsze zezwala się na molestowanie dziewczyn. Nikt nie widzi problemu w tym, że chłopaki obmacują dziewczyny, komentują ich wygląd. Potem takie scierwo dorasta i gwalci koleżanki z pracy, bo przecież mu wolno. Stoją takie szympansy pod sklepem i komentują, czego to by nie robili z kobietą, która przechodzi obok. A robią tak, bo od zawsze im na to pozwalano.

Lunathiel

@Ibanez - No widzisz, i miałaś rację, kiedy czułaś że "zostaniesz zjechana". Nie zjechano cię dlatego, że masz taki a nie inny charakter i obróciłabyś w żart sytuację z wyznania, tylko dlatego, że swoim "bez przesady" okropnie zlekceważyłaś reakcje osób takich jak autorka - tych, którzy odbierają to jako przemoc i czują paraliżujący strach. Pokazałaś jak bardzo nie rozumiesz problemu i nie bierzesz pod uwagę faktu, że każdy jest inny. Bo nie, terapia czy psycholog nie jest "traceniem czasu" tylko dlatego, że ty jej nie potrzebujesz. Istnieją osoby, które autentycznie muszą podjąć się leczenia, żeby dalej funkcjonować po takim potraktowaniu. I nie powinnaś umniejszać ich potrzebom, szerząc takie głupoty. Zawsze wydawało mi się, że jako kobiety, najczęstsze ofiary owego problemu, powinnyśmy przynajmniej w tej kwestii w miarę logicznie oceniać rzeczywistość i uczyć wszystkich - naszych synów, uczniów, mężczyzn - że nie, to NIE jest "normalne". Well, najwyraźniej znowu się przeliczyłam.

Tak nawiasem: też spotkałam się parę razy z podobnymi sytuacjami (całkiem sporego kalibru). Też nie czuję się z tego powodu straumatyzowana. Ale zdaję sobie sprawę jakie mam szczęście, że nie zarysowało mi to psychiki, zamiast wygłaszać mądrości o tym że (parafrazując) "to przesada tak się przejmować" i "to normalne że chłopcy tak robią".

Soczewica

"Nikt cie autorko nie zgwalci, jesli nie bedziesz sie szlajac byle gdzie"

Szacuje się że 95% sprawców gwałtu to osoby znane ofierze...

nkp6

Przeraża mnie komentarz Ibanez. Jak w ogóle można powiedzieć komukolwiek, że jego problem jest błahy i bezzasadny? Owszem, jedna osoba da takiemu w zęby i zapomni o sytuacji, druga poczuje emocje, których mimo iż nie powinna odczuwać, będą jej towarzyszyły długo (wstyd, strach, niechęć...)
W sytuacji opisanej przez autorkę, chłopaki zachowali się źle, w tym wieku powinni to wiedzieć. Możliwe, że nikt ich nie uświadomił co złego robią ale jeśli spotykają się z opinią na ten temat podobną do Ibanez, to wcale mnie nie dziwi ich niewiedza i olewanie problemu. To właśnie przez takie komentarze problemy molestowania i gwałtu są często bagatelizowane, a ofiary boją się o tym mówić i reagować. A tekst: "nikt Cię nie zgwałci, jeśli nie będziesz się szlajać byle gdzie..." To szczyt absurdu i policzek w twarz każdej ofierze gwałtu.

3timeilosepassword

Ogólnie, Ibanez, masz rację z tym, że nie warto przejmować się takimi głupimi tekstami od chłopców, bo ich poziom dotyka gleby i najlepiej ogólnie na takie rzeczy machać ręką. Poza tym teksty to jeszcze nie molestowanie, no chyba że powtarza się to często i jest ukierunkowane na konkretną osobę, wtedy jest to już mocno niepokojące. Mimo to, każdy odbiera różne rzeczy inaczej. Nie powinno się pisać, że ktoś bez powodu chodzi do psychologa, bo skoro chodzi, to znaczy, że potrzebuje. Może dziewczyna ma delikatną psychikę, co nie znaczy, że krzywdzenie jej jest ok, o ile tylko większość ludzi by to zniosła.

bazienka

Ibanez krzywde mierzy sie wrazliwoscia krzywdzonego, nie intencjami krzywdzacego

bazienka

Soczewica, moj promotor zwykl mawiac, ze masz wieksza szanse na bycie zgwalcona lub zabita na kolacji wigilijnej niz w ciemnym parku...

starkiller

@Ibanez Rozsądnie powiedziane. Podoba mi się twój sposób patrzenia na rzeczywistość.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
karlitoska Odpowiedz

Miałam w szkole podobną sytuację. To też była jakaś końcówka podstawówki (5-6 klasa, w czasach, gdy istniało gimnazjum). Chodził do nas do szkoły taki lekko upośledzony chłopak. Miał w zwyczaju podszczypywać albo klepać dziewczyny po tyłkach, ale przesadą było jak na auli zaczaił się za moim fotelem i nagle zza siedzenia wyrosły jego dłonie i na piersiach poczułam mocny uścisk. Wyleciałam jak z procy, prosto do pani pedagog zgłosić sytuację. Nie wiem jak go ukarała, ale przeprosił mnie i akurat ja miałam go z głowy, chyba wiedział, że jestem kapusiem. Takie sytuację są bardzo nie miłe i rozumiem, że stwarzają dyskomfort naruszenia Twojej przestrzeni osobistej. Jest niestety też druga strona medalu. Żyjemy dalej w społeczeństwie, gdzie widać pokłosia całych lat patriarchatu. Niestety wiele kobiet, dalej lansuje przedmiotowość damskiego ciała i niektórzy chłopcy są przekonani, że to nic takiego narusza bez pozwolenia intymne strefy kobiet, czują się bezkarni. Jedyne co nam pozostaje to bronić się - kobieta musi być silna i nie mieć skrupułów, nawet przywalić z liścia takiemu typowi, albo głośno krzyczeć czy zgłaszać na policję, nauczycielom, rodzicom. W nastoletnim/dorosłym życiu będziesz miała wiele takich sytuacji i im szybciej nauczysz się z nimi sobie radzić, tym będzie Ci łatwiej. Jeśli masz aż tak duże problemy, że korzystasz przez to z pomocy specjalistów zmień szkołę. Nie wierzę, że będziesz mogła czuć się swobodnie w towarzystwie swoich oprawców, a jak nauczyciele nie reagują poproś rodziców o interwencję u dyrektora, a nawet w MENie.

bazienka Odpowiedz

rece bym upiertalala :/
tulam cie...
pamietajcie moi drodzy, ze to od was zalezy edukacja waszych dzieci- by nie odwalaly takich akcji i by umialy sie bronic

Vito857 Odpowiedz

Tylko i wyłącznie ty ustalasz granice tego, czy chcesz seksu lub nie. W innym przypadku jest to molestowanie albo gwałt.

Papataja Odpowiedz

Od kilku dni nie mogę spać. Ze 3 miesiące temu powiedziałam ojcu, żeby uważał jak żartuje z moją córką, bo ja pamietam teksty do moich braci "Hej, chodźcie sprawdzimy czy jej rosnął cycki/kokosy?" i to nie było miłe. Temat zniknął. A po świetach brat zadzwonił do mnie i zwyzywał mnie, że jak będę robić z ojca pedofila i go gnoić to mnie zapakuje i wywiezie do mojego domu (przyjechalismy na 3 dni), jeszcze parę kurew, po czym sie rozłączył. Mąż i siostra, którzy słyszeli jego darcie się są w szoku. A ja dwie godziny przypominałam sobie co ja mogłam dziś ojcu powiedzieć, że się żalił bratu.

koton

Jacy wszyscy teraz delikatni, ktoś coś powie, przeklnie, krzywo popatrzy od razu trauma, depresja, cięcie się i psychiatra, terapia. Ludzie czy wy wiecie ze świat to nie jest bajkowe miejsce z filmów? Świat był, jest i będzie brutalny i te bzdury powinny was uodparniać, hartować. Pokoleniem mięczaków jesteśmy, co tylko płaczą i przeżywają. A to macanie przy nauczycielach po kroczu to ciekaw jestem jak naprawdę wyglądało. Nie umiesz dać gościowi plaskacza w dziub?

koton Odpowiedz

Do psychiatry chodzi...buhahaha. Dlatego są kolejki do psychiatrycznych poradni, przez takie roztraumatyzowane byle czym ciumroki.

Soczewica

"na przerwie przy kilku nauczycielach zaczęli mnie dotykać po miejscach intymnych" to nie jest byle co

Bulbulator

Życzę ci żebyś sam(a) kiedyś został(a) takim rostraumatyzowanym ciumrokiem, przekonasz się może jakie szkody na psychice potrafi wyrządzić trauma i olewanie sprawy przez tych, którzy powinni sprawować opiekę.

koton

Z takim podejściem to świat ją zgnębi na starcie jak nie umie dać gościowi plaskacza w dziub. Z resztą nie wierze, ze nauczyciele patrzyli jak ją kilku gości maca po kroczu.

Kris2020

@koton Sądząc z wieku prędzej szczypali w tylek

Soczewica

Koton a może raczej Ibanez, dobrze ty się czujesz? Głowa cię nie boli?

bylylektor

@koton - dobrze mówisz, że powinna wypłacić takiemu lepe na ryj i głośno zwyzywać. Życie jest brutalne a z chamstwem trzeba walczyć jak mawiał klasyk: "chamstwem, siłą i godnością osobistą - wężykiem Jasiu".
Chociaż wyznanie zdecydowanie pod publikę i łapanie atencji - 11 latka jeszcze nie ma w sobie ŻADNEJ kobiecości, jej koledzy raczej bawili się jej bezradnością - dzieci są okrutne. Nie mniej żadna nauczycielka widząc, że zabawa nabiera kontekstu seksualnego nie stała by jak tępa dzida - oj miał by chłopaczek ciepło. Z resztą w wieku 11 lat chłopaki też raczej nie myślą o seksie, a jak zaczynają już myśleć, to fantazjują o starszych koleżankach (tych z cyckami) lub Mifach.
Już po przeczytaniu tego absurdu: " ...w wieku 11 lat. W czasie drogi do szkoły starsi chłopcy z osiedla wołali do mnie „ale pszczółka, idealna do bzykania” i inne teksty" wiedziałem, że na koniec będzie psychoterapeuta.

Kris2020 Odpowiedz

Czyli masz traumę po końskich zalotach sprzed 3 lat, a w międzyczasie nic już się nie zdarzyło?

Soczewica

Problemy z czytaniem? "na przerwie przy kilku nauczycielach zaczęli mnie dotykać po miejscach intymnych"

Kris2020

@Soczewica Jedenastolatki.

Soczewica

I co w związku z tym? To że oprawcy byli dziećmi sprawia że autorka nie ma prawa mieć traumy?

Kris2020

@Soczewica Chodzi o to, że to był jednorazowy akt dziecięcej brutalności a nie molestowanie seksualne. Dla mnie na większą traumę zasługuje obojętność nauczycieli niż agresywności tych szczyli. Chociaż trzeba przyznać, że autorka zachowała się jak wzorowa ofiara gwałtu - żadnego wołania o pomoc.

Soczewica

Dotykanie miejsc intymnych bez zgody to jest molestowanie. Tego nie da się podważyć. A gdybyś miał więcej niż 2 komórki mózgowe to byś wiedział że ludzie różnie zachowują się w momencie zagrożenia. Jedni krzyczą, drudzy nieruchomieją.

Kris2020

@Soczewica Weź mnie jeszcze powyzywaj. Lubię tą specyficzna kulturę w dyskusjach internetowych

visje

są takie jołopy, które muszą coś doświadczyć na własnej skórze, żeby dowiedzieć się, co przechodzi druga osoba. z całego serca ci życzę takich jednorazowych końskich zalotów ze strony paru silniejszych kolegów.

Dodaj anonimowe wyznanie