#o9HJH
Dziewczyna: Poproszę pre....ze..rwa....wyyy...
Kumpel: Słucham?
Dz: Prezerwat...y (nadal szepcząc pod nosem)
K: Proszę powtórzyć, co podać?
Dz: Prezerwatywy! (teraz już nie było wątpliwości)
K: Dobrze, a jakie?
Dz: Jakieś tanie.
K: Proszę, 3,50 zł.
Zapłaciła i wyszła. Po chwili jednak wróciła i mówi:
- Ale ja chciałam dla chłopaka, a tu na zdjęciu jest dziewczyna...
gdyby kupowała jakąś kiełbasę na grilla z etykietą z roześmianymi ludźmi przy ognisku, to by pewnie pomyślała, że to kiełbasa z ludzi dla kanibali...
XD wygrałeś
i tacy ludzie chcą uprawiać seks...
Podejrzewam, że to typowa patologia.
Przynajmniej się zabezpieczają :p
Samo kupienie prezerwatywy nie wystarczy, trzeba jeszcze ją poprawnie założyć.
Ale chęci były ;)
Ale o rozmiar nie zapytała :(
Cóż - moja koleżanka była przekonana, że kobieta ma dni płodne tylko podczas okresu. Widocznie jej teoria się nie sprawdziła, jej dziecko ma już 2 miesiące.
To mnie akurat nie dziwi, pewnie połowa czytających Anonimowe nie ma pojęcia kiedy kobieta ma dni płodne a 1/4 w ogóle nie wie o czym Ty piszesz;)
Biorąc pod uwagę wiek obecnych użytkowników Anonimowych, to 1/4 w ogóle nie wie, co to okres.
Już bez przesady, aż tak młodych ludzi tu nie ma.
Ze chcą to jedno, ze maja z kim
Twój kumpel zasłużył na medal za zasługi dla obronności kraju!
Ogólnie to istnieją prezerwatywy dla kobiet wiec nie wiem co w tym zabawnego, może wolała się upewnić. Natomiast w naszym społeczeństwie aktywność seksualna jest ogromnym tematem tabu i nie dziwie się ze młodzi ludzie boja się rozmawiać na takie tematy z dorosłymi. Zreszta widać ze poszła do apteki żeby bezpiecznie odbyć stosunek a wyładowała na stronie o wyznaniach anonimowych a nie wiem co w tym anonimowego.
Osobiście uważam, że jeśli młody człowiek wstydzi się kupic prezerwatywy to nie powinienem uprawiać seksu, bo zwyczajnie nie jest na niego gotowy.
Ja sie wstydzę kupic tampony. Uwazam, ze nie powinnam miec okresu, ale nie wiem jak namówić na to moj organizm
Moim zdaniem to nie ma związku.
Znałam, niestety wiele osób w swoim życiu - mega wyzwoleni, o seksie mówili na każdym kroku, zero wstydu. No i cóż. Niechciane ciąże.
Wstyd nie ma tu nic do rzeczy, każdy patrzy na to inaczej. Ja np. podobnie jak dziewczyna wyżej - kiedyś się wstydziłam kupować podpaski, przeszło mi, ale czy to oznaczało, że nie byłam dojrzała na bycie 'kobietą'?
@poroniec myślę że kupowanie podpasek wiązał się z dziewczęcym wstydem. Nie mnie oceniać, ale myślę że dojrzali ludzie nie wstydzą się takich rzeczy jak seks i zabezpieczenie. Wiesz równie dobrze dziewczyna mogła się speszyc bo kupowała gumy u kogoś znajomego np. Wujka. Nie mnie oceniać, ale jeśli czuje się gotowa na uprawnienie seksu to co ma mnie zawstydzać w kupieniu prezerwatywy. Tak samo jak kobiecie kupno tamponów czy podpasek. Peace ✌
@poroniec a co do bycia bądź nie bycia kobieta jeszcze. Okres nie jest naszym wyborem, po prostu go mamy i nikt się nas o zgodę nie pyta. A seks jest naszym prywatnym wyborem, możemy zrobić z "nim" co chcemy, z kim chcemy i jak chcemy. 😊
Oczywiście. Ale każdy do tego podchodzi inaczej. Może być osoba pełnoletnia, na tyle wstydliwa, że mimo tego, że uprawia seks jest to temat tabu.
Nie wydaje mi się, żeby to miało jakiś związek. Można uprawiać seks, z głową - z zabezpieczeniem a mimo to krępować się o tym rozmawiać.
Myślę że to nie ma jakiegoś wielkiego związku. Różni są ludzie, niektórzy są bardzo wstydliwi, jeśli ktoś jest nieśmiały na tyle że wstydzi się iść po bułki do sklepu to trudno żeby nie miał tego problemu przy kupowaniu gumek. No chyba że ktoś się wstydzi i z tego powodu się nie zabezpiecza, w takim przypadku całkowicie zgadzam się z Luuuka
Ja zwykle kupuję prezerwatywy w drogerii ale ten jeden raz, kiedy zrobiłam to w aptece wspominam dobrze. Farmaceuta wyciągnął co miał na ladę i tak spędziliśmy z 10 min na opowiadaniu, które nam najbardziej odpowiadają. Dzięki temu Panu dowiedziałam się, żeby nigdy nie kupować prezerwatyw przedłużających stosunek. :D
1) czemu nie kupować takich?
2) czemu masz męskiego nicka, a piszesz jak kobietą?
O cholera gumki po 3,50?! :C
Dobrze, że chociaż chcieli się zabezpieczyć. XD
Jest na tyle dojrzała żeby uprawiać seks, ale wstydzi się kupić prezerwatywy...
Jaki to ma związek?
Poroniec, ile masz lat?
Chodziło mi o to, że osoba może być dojrzała, mająca stałego partnera, a mimo to może wstydzić się rozmawiać o seksie, to może być dla takiej osoby tabu.
A może być też osoba niedojrzała, małoletnia, totalnie 'wyzwolona' w tej kwestii.
To, że ktoś się czegoś wstydzi nie znaczy od razu, że jest nie dojrzały. Piszę tutaj ogólnie. Bo w końcu nie wiem jaka ta dziewczyna z wyznania jest.
Nie piszę tutaj o sobie, TYLKO ogólnie. Że są różne sytuacje i różne osoby.
Trochę racja, jak ktoś się wstydzi odezwać do ludzi i zwykłe odezwanie się stanowi problem, to jak bedzie się krępował spytać o bułki w piekarni to nie znaczy, że nie dojrzał do jedzenia tylko że ma jakieś problemy społeczne.
Są też prezerwatywy dla kobiet mistrzu.