#o68ju
Nie potrafiłam zrozumieć zbyt wiele z tego, co mówił, tak mocno płakał. W końcu udało mi się zrozumieć jedno zdanie - "okradli mnie". Obudziłam się przerażona i w środku nocy zadzwoniłam do mamy. Na drugi dzień rano mama od razu pojechała na cmentarz, stamtąd do mnie zadzwoniła. Co od niej usłyszałam?
- Rzeczywiście go okradli. Na grobie nie ma ani jednej świeczki ani kwiatka.
Nigdy nie zrozumiem ludzi kradnących rzeczy z pomników. Co im to daje?
Z pomników to pół biedy. U mnie w okolicy jest ogromny cmentarz, gdzie regularnie wyrywają te... gałki do podnoszenia płyty grobowca, czasem też zdarzało się dobieranie do trumien w poszukiwaniu cennych rzeczy włożonych zmarłemu.
Ani te świeczki, czy wiązanki nie są drogie, ani tak naprawdę potrzebne. Jeżeli kogoś nie stać na wiązankę, czy znicz, to po prostu go nie powinien postawić na grobie bliskiego. Przecież ukradziony znicz nie sprawi, że dziadek, czy ktoś pójdzie do raju, czy gdzieś.
To złodzieje, którzy później sprzedają ukradzione fanty. Po prostu.
A ile takie znicze kosztują? 10zł? 20? Naprawdę bogactwo. Już prościej byłoby głupkom, którzy sami zarabiać nie potrafią ukraść telefon, czy portfel.
I znicze i kwiaty niekoniecznie są tanie. Zależy od wielkości, od zdobień itp U mojego taty mamy 2 bardzo duże znicze, które kosztowały prawie 80zl za sztukę. Wiązanki robimy same za grosze (sztuczne kwiaty z giełdy) a za takie bukiety jak te nasze koło cmentarza biorą nawet powyżej 100zł. Naprawdę złodzieje kradnąc takie rzeczy robią niezły biznes choć gdybym takiego złapała skopałabym mu d...
Taki duży znicz można sprzedać i za kilkadziesiąt złotych. Przemnóż to sobie razy kilka takich zniczy jednej nocy i kilka takich nocy w miesiącu.
U mnie pewna pani kradnie znicze bo w domu odcięli jej prąd i tymi zniczami właśnie się ogrzewa i robi sobie prowizoryczne światło.
To i tak nieopłacalny "biznes", najpierw trzeba iść nakraść, a potem nielegalnie sprzedawać produkty, można wpaść dwa razy. Nie opłacalniej jest po prostu iść do pracy?
Niektórym wygodniej kraść niż pracować :) Tu przynajmniej zarobią coś jeśli sprzedadzą, mnie bardziej rozwala jak idą do sklepu i kradną batonik za złotówkę robiąc zakupy za 50zl :)
Co ciekawe nawet bogaci ludzie przyznają się do kradzieży w takim zwykłym supermarkecie, tylko zwykle nie dlatego, że chcą zaoszczędzić pieniędzy, a np. nie chcą aby inni widzieli, że kupują np. prezerwatywy.
Czasami mysli mnie przerazaja,gdy probuje zrozumiec wszechswiat.
przerazisz sie jeszcze bardziej kiedy zaczniesz dostrzegac jaki NAPRAWDE jest ten swiat
Jak byłam mała, to zaczynał boleć mnie brzuch gdy wyobrażałam sobie, że nawet jak umrę to niemożliwym jest utracenie świadomości bycia. Nie wiem za bardzo jak to wytłumaczyć, po prostu taki lęk, że nigdy tak naprawdę nie przestanę istnieć, po śmierci tylko moja świadomość zostanie zawieszona gdzieś w ciemnej materii, a ja tam utknę na wieczność. Brrrr
Nieee medyczna, pojdziesz tam gdzie zachcesz i gdzie Cie przyciagnie ;*
Daj znac jak chcesz o tym podyskutowac. Jestem chetny.
@medyczna mam bardzo podobnie
Ja myślę, że po śmierci nie ma niczego. Po prostu będę użyźniał glebę.
@medyczna, ej serio mam tak samo i ogarnia mnie wtedy taka panika że aż mi głupio :D
Mojej babci zmarł brat. Kiedyś opowiadała mi, że miała sen,w którym widziała swojego brata mówiącego, że mu zimno w stopy. Następnego dnia pojechała rutynowo posprzątać jego grób. Na miejscu okazało się, że płyta pomnikowa się osunęła i powstała szczelina w miejscu nóg, którą spływała woda podczas deszczu zalewając trumnę.
Ludzie to świnie.. Człowiek zmarł, a Ci jeszcze go okradną... Może jeszcze na inny grób to dali? Okropne
Koleżanka pracowała sprzedając kwiaty w okresie wszystkich świętych. Jedna z klientek opowiedziała jej historię, co zrobiła wkurzona powtarzającymi się kradzieżami z grobu. Otóż owa klientka napisała kartkę do złodzieja, "życząc" mu, aby ręką mu uschła jeśli jeszcze coś zginie.
Odpisał.
Tu cytat: "juz czwarty rok kradnę i nic mi nie uschło"
mojej mamie tez kiedys snil sie moj dziadek zaplakany, bo dlugo nie odwiedzala jego grobu, dlatego ze mieszka na drugim koncu polski. Po tym snie wsiadla w auto i ruszyla ze slaska nad morze tylko po to by pojsc do niego na cmentarz. Pozniej znowu snil sie jej ale tym razem usmiechniety
Już się bałam, że rozkopali grób i ukradli jakieś cenne przedmioty z trumny...
Głównie biżuteria. Czasem też ludzi chowa się np. z różańcami z kamieni szlachetnych, czy innymi cennymi przedmiotami.
Ktos sobie powyrywal kwiatki ze stroika moich dziadków, znalazłam je na innym grobie. Były od dolu lekko uciapkane, przeze mnie. Oczywiście wróciły na miejsce
Ciarki mnie przeszly :/
Mi kiedyś starsza pani wyrwała znicz z ręki. Mam się bać?