#o35X6

Euro 2016. Zaczął się ważny mecz dla wszystkich Polaków. Oglądasz go z ciekawością. Mocno kibicujesz. Chcesz w końcu być dumny ze swojego narodu.
Czujesz mega euforię, gdy w drugiej minucie spotkania Lewy strzela gola. Stadion szaleje. Każdy przed telewizorem z radością w sercu cieszy się z takiego początku. Radość w sercu, radość na twarzy, nastrój świetny.
Nagle...
Dostajesz telefon i dowiadujesz się, że kumpel miał dzisiaj wypadek samochodowy i zginął. Po kilku próbach i zabiegach nie udało się go odratować.
A jeszcze kilka dni temu byliście razem odebrać świadectwo w szkole.
Dalej jestem w szoku i nie wiem jak się z tym pogodzić.

Proszę Was, bądźcie ostrożni za kierownicą. Szczególnie teraz, na upałach, w każdej chwili może się komuś słabo zrobić. Nie polecam kontynuowania jazdy w takich sytuacjach, bo można później tego gorzko żałować.
chudalydka Odpowiedz

Niestety, takie jest życie. Jesteś, żyjesz, a w jednej sekundzie może Cię nie być. Nikt z nas nie zna dnia i godziny. I mimo tego, że wiem, że kiedyś umrę, to cholernie się tego boję.

Takjestemtutajjj

Mam tak samo, bardzo boje się śmierci, co będzie,co nas czeka, ale bardziej boje się śmierci najbliższych, męża, brata, rodziców, straciłam przyjaciela 3 lata temu do tej pory mam go przed oczami i tęsknię :( nie można się pogodzić z taką sytuacją.. Jesteśmy tutaj tylko na chwilę..

sFriendZonowany

Gdy czytałem twój tekst słyszałem w głowie głos Horacego Sluthorna z HP, gdy mówił o Lili. Jakoś tak :)

juliette24

Ja też.. Zostawię gdzieś przy łóżku stare kapcie, może niedopitą herbatę? Niedoczytana książka leżąca na komodzie, już nigdy nie dowiem się jej zakończenia... Ale mimo wszystko jestem ciekawa, jak będzie wyglądać pogrzeb? Czy ktokolwiek zapłacze? Kurde, śmierć to tak trudny temat...

Zakira

Mam trochę inaczej. Szanuję po równo śmierć i życie. Bo czy nie jest każdemu potrzebne "ograniczenie" tego pięknego Czasu?

pannaewa Odpowiedz

Aż głupio dać plusa do wyznania.

Accio

Nie rozumiem, o co chodzi z tym ,,głupio dać strzałkę w górę/plusa". Przecież plusa można dać nie tylko dlatego, że wyznanie nas rozśmieszyło czy spodobał się nam styl pisania, ale i dlatego, że zgadzamy się z Autorem i uważamy, że to co mówi jest ważne.
Poza tym jak porusza poważną tematykę, dobrze jest dać łapkę w górę, bo wtedy trafi do większej liczby osób, czyż nie?
PS: w szczególności nie ogarniam osób piszących komentarze w rodzaju ,,Takie smutne wyznanie, że nie wiem czy dać strzałkę w górę :(:(" Jakby ich głos miał takie znaczenie?

xXhopeXx Odpowiedz

Smutne że wszyscy się cieszą a tu takie coś :c

oczarowana Odpowiedz

Nie wiem czemu, ale to właśnie Ty dotarłeś do mnie i będę zdecydowanie częściej zdejmować nogę z gazu... Dzięki...

klaudiastepien Odpowiedz

Wiem coś o tym. 25 czerwca dzień po moich urodzinach jechałam na moją imprezę urodzinową z chłopakiem i jego kolegą. Babka nie ustąpiła pierwszeństwa. Auto na złom, my żyjemy tylko dlatego, że przyśpieszyłam w ostatniej chwili i zdążyłam siebie uratować, bo by we mnie uderzyła. Kto wie co by mi i reszcie się stało. Kobieta jechała z dzieckiem.

joarr93 Odpowiedz

powiem Ci, rozpłakałam się. sama dzisiaj źle oceniłam sytuację i poszłam na czołówkę z tirem (dzięki bogu że pobocze było szerokie) ale jedno zdanie: jak jesteście zmęczeni, zdenerwowani, nie siadajcie za kółko.

mordimer0madderdin Odpowiedz

takie jest życie, w tym samym momencie, gdy jedni się cieszą i są szczęśliwi, gdzieś na świecie umierają miliony innych ludzi, a bliscy ich opłakują, jak dla mnie to jest coś tak bardzo oczywistego, że nie ma potrzeby się nad tym rozwodzić

Zixi Odpowiedz

Kolega mojego taty zadzwonił do niego i zapytał czy pomoże mu w remoncie. Miał zadzwonić później i ustalić dokładną datę. Nie zadzwonił. Kilka dni później tata zobaczył tablicę na cmentarzu z jego imieniem i nazwiskiem. Zbieg okoliczności? Nie. Następnego dnia mój tata dostał telefon od żony kolegi, że ten nie żyje. A dopiero co tata z nim rozmawiał...
Jak to się mówi: "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą."

Alokin92 Odpowiedz

Mój kolega 2 lata temu zginął tuż przed matura, jechał samochodem, rozbił sie i spłonął , miał zdawać rozszerzona maturę z matematyki , madry chłopak ... do tej pory ciężko w to uwierzyć, że niektórych osób nie ma już z nami ... na drogach ginie tyle osób ..

ZawszeAnonimowy Odpowiedz

Nie dosc ze twoj kolega zginal to jeszcze polacy przegrali. Nieszczescia chodza parami.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie