#o2hQR
Historia wydarzyła się 2 lata temu w lato, kiedy miałem mocne bóle brzucha i wyrzucało ze mnie tyłem nie to co powinno. Wobec tego udałem się do szpitala i lekarz zalecił gastroskopię i kolonoskopię. Wyobraźcie sobie moją minę kiedy dowiedziałem się, że najpierw w moim otworze gębowym ma się znaleźć ogromna rura, a potem w moim szanownym odbycie. Po wstępnym uspokajaniu przez panią doktor, wskoczyłem do łoża szpitalnego i czekałem na wyrok.
Po pewnym czasie na sali znalazło się 5 młodych stażystek i zaczęły mi robić ankietę. Bardzo miło mi się opowiadało o tym, że sram krwią dziewczynom w moim wieku. W tej grupce znalazła się ona... Piękne oczy, figura jak butelka coca-coli i piękny uśmiech. I śliczne próby zamaskowania śmiechu podczas mojej ankiety...
Kiedy wszystkie wyszły, po pewnym czasie wróciła ona i zaczęła ze mną rozmawiać o mnie itp., potem o niej. Zanim wyszła spytałem się, czy spotkamy się jeszcze, ona odpowiedziała, że chętnie. W drzwiach dodała, że to ona będzie przeprowadzać zabieg w ramach nauki i że to będzie jej pierwszy raz.
Kiedy poszedłem na salę operacyjną i przywdziałem piękny szlafroczek z dziurą na odbycie, zobaczyłem ją jak się szykuje do wjazdu. Kiedy się położyłem i zacząłem zasypiać od leków, ostatnie co zobaczyłem to ona z ogromną rurą...
Obudziłem się w sali dla wycieńczonych szpitalnymi doznaniami - nie było nikogo. Po kilku godzinach wyszedłem i nawet jej nie zobaczyłem.
Co do randek w stylu amerykańskim: jestem chyba jedynym chłopakiem, który został wyruchany i zostawiony na pierwszej randce nawet bez listu, że nic z tego nie będzie...
A. Stare
B. Nierealistyczne (musisz być spytany o zgodę, czy zostaniesz spytany czy nie, możesz jej NIE wyrazić)
C. Młodzi stażyści robiący sami zabieg. Mhm.
Z punktem A i B się zgadzam. Jednak jeśli chodzi o C to nie do końca prawda. Przeprowadzają tego typu zabiegi, aby nabrać praktyki (choć nie trzeba się na to zgodzić) jednak są one pod okiem wykwalifikowanych lekarzy. Autor nie wspomniał, że był ktoś jeszcze, bo być może chodziło mu tylko o bohaterkę wyznania. Jednak jeśli faktycznie była sama, no to i punkt C jest prawdą ;)
Mnie nawet w wieku dziecięcym, na wizycie u ortodonty pytajo, czy się zgadzam na obecność stażystów.
Pytali*
Słaba ta stażystka jak ją śmieszyła ankieta. S*anie krwią śmieszne dla przyszłego lekarza?
Ta historia raczej nie miała miejsca.
"Wyobraźcie sobie moją minę kiedy dowiedziałem się, że najpierw w moim otworze gębowym ma się znaleźć ogromna rura, a potem w moim szanownym odbycie."
Ta sama rura? ;D
Dobrze, że przynajmniej nie w odwrotnej kolejności.
Od kiedy kolonoskopię robi się grubą rurą? I to w trakcie snu pacjenta? Przy gastroskopii też nie jest się specjalnie usypianym, może i rura jest gruba, ale badania nie byłyby wykonane jednocześnie.
Czasem się robi, jak pacjent jest niewspolpracujący. Usypia się go, i przy jednym znieczuleniu można przeprowadzić oba badania.
Można robić w znieczuleniu lub bez.